reklama

Ciąża po 40

reklama
Bry wieczór

Flo - po pierwsze zdjęcia świetne, Maksiu jest bardzo fotogeniczny i kocha aparat (z wzajemnością),
po drugie - proszę o trzymanie kciuków za mnie jutro od 15-16-tej polskiego czasu.

Spadam, bo głowa mnie strasznie boli. Do juterka.
 
Katrina trzymaj się - po pierwsze masz się wyspać, po drugie będzie DOBRZE :-)
Flo - muszę spróbować chociaż mój aparat dla idiotów nie ma chyba takiej opcji, wersja aparatu większa ma to wiem tylko nie da rady wyjac aparatu przy Kubuli.
 
Heloł!

Katrina
będę trzymać &

Flo Maks cudny, oczywiście , że to jest ten sam błysk w oku o u Ciebie, Misia ma rację:-) A Gjalpon gdzie ?:-)

Angelka ..szczerze..to ja bym dumna z dziecia była, że nie idzie jak cielę za grupą:-D tylko jest oryginalny. Wg mnie przydałoby sie, żebyście sobie zaczęli pracować nad rodzeństwem dla Stasia, będziesz miec więcej na głowie i głupoty się Ciebie nie będa trzymać:-D spytaj mamynabank na przykład czy ona tak analizuje każde zachowanie swoich dzieci:-D:-D

Zoyka , część pierwsza powrotu czyli żeberka wyszły doskonale, a reszta wieczoru ???:-D bo Andzike, to widzę wessało:-D

Wczoraj wieczorem przeżyłam mały koszmarek, bo dziecię już niby spało i nagle się wycie zaczęło, poszłam do niej, a ona w niebogłosy zawodzi i na ucho pokazuje....zesłabiło mnie, noc idzie, dziecko wyje z bólu ucha ( a znam ten ból z autopsji - koszmar ) pięknie myślę:no:, dałam Nurofen, tylko to mi do głowy przyszło, Paćka utulona zasnęła i ja tez pobiegłam spać, bo pomyslałam, że noc będzie z głowy, ale o dziwo spaliśmy prawie do 7, a i nic nie wskazuje na to, że Paćkę cos boli:sorry2:...no i bądź tu mądry człowieku:baffled:

Idę rypać, a po południu mamy imprezę u znajomych:-)
 
Hełoł :-)
Majuska zazdraszczam imprezy :-D ale jakoś ostatnio mam okres migracji wewnętrznej i nie mam ochoty nawet iść na szybka wódeczkę do mej ulubionej Katarzyny. Nie lubie jesieni i zimy - też bym chętnie zapadłą w sen zimowy :-D
Zastanawiam się czy najpierw zarządzić spacer i zakupy przy okazji czy odgruzowanie chałupy :baffled: Przede wszystkim z uprasowanych rzeczy no i wieszak muszę przejrzeć bo ostatnio odkryłam cały przegląd kurteczek i bluz swego m. :wściekła/y: No i kozaczki czas wyciągnąć :-(
 
Cześć.

Żeberka smakowały a drugiej części nei było. PO 21 poszłam z Julką pod kołderkę i już tam zostałam do rana. J powiesił pranie, pozmywał, wypaczył mojego lapka i sam chyba szybko odleciał.

Katrina trzymam kciuki !

Flo alez tak Makiso przystojniak. Te jasne włosy .. robią wrażenie. Widać Wasze psy uwielbiają dołki błotno-piaskowe :)

Czekam na koleżankę z Gdańska.. J juz w firmie a Julka chwilowo u sąsiadki (słyszę przez ścianę jak piszczy i biega)

Pada...

Wczoraj jak Jarek wrócił dziecię wydało okrzyk radości i pobiegło przytulic tatę. Było to wzruszające .
 
reklama
Ledwo widzę na oczy... :baffled::-D
Psy się wczoraj rozszczekały jak P. wrócił i obudziły Kacpra, który tak się ucieszył na widok taty, że kompletnie odmówił pójścia spać i rządził z nami do północy... Zanim się sobą nacieszyliśmy i zjedliśmy sushi, zrobiła się 2, a rano pobudka... Jestem wrakiem :-D
katrina - trzymam kciuki, uda się!
angelka - i bardzo dobrze, przecież codziennie nie będziesz w przedszkolu siedzieć:tak:
Flo - dech mi zaparło... Maks jest coraz przystojniejszy i coraz bardziej blond :-D bardzo udany bachor, napatrzeć się nie można :-D reszta stada jak zawsze rozbrajająca.
majuska - dobrze, że jednak udało Wam się przespać noc spokojnie:tak:udanej imprezki :-)

Na dziś nie mam absolutnie żadnych planów, płynę z prądem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry