reklama

Ciąża po 40

reklama
Kłaczku przykro mi bardzo :-(

Zoyka fajny ten konik. Fajnie ze ma po bokach uchwyty na rączki. Nasz takich nie ma i Stasiek musi trzymać za grzywę.

Zaraz lecę na zakupy świąteczne :-)
 
Angelka a Stasiek się na nim buja ,czy nie jest zainteresowany ? Jestem ciekawa czy to trafny zakup.

Listonosz mi właśnie powiedział ,ze on Nowego Roku InPost przejmuje od Poczty Polskiej wszystkie przesyłki urzędowe ( policja, sądy, US, komorników). Paskudnie. U ans są tylko dwa punkty w całym mieście i to w sklepach i jakoś nie wierzę w solidność tego całego InPosta.

Co na obiad ? Szału dostanę z wymyślaniem ... :crazy:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka u nas zupa ze szpinakiem i gulasz z ziemniakami i groszkiem.Borys ma bujaną krowę i Natalia mówi ,że sporo z tego korzysta .My mamy w domu huśtawkę taką ala fotel bujany ,huśtawkę na witrynie w drzwiach ,zebrę FP więc konik na kiju będzie:-) .Myślę,że u nas bujawek jest dość.
 
Hej,
Klaczku bardzo bardzo mi przykro :(

Zoyka u nas dzis pulpeciki w sosie i zupa ogorkowa:)

Majus doczytalas o tym moim psie?

MIa znowu nie chce spac w dzien... meczarnia ogólna.

Zamowilam dla Marsa sluchawki do tv bezprzewodowe, dla mamy mysle jakis a'la bon do jej fryzjerki np na 100zl, bedzie miala ze 2 razy pasemka i sciecia.
Dla taty kupilismy kosmetyki ale Mars nie moze ich przewiesc w podrecznej wiec musze cos kupic no albo Mars kupi cos nie kosmetykowego.
Dla przyjaciolki jeszcze i babci i dziadka.
 
Ollenka czytałam o Poli, ale mi jakoś uciekło, bo ogólnie jestem wqrwiona od niedzieli i nic mi się nie chce, ale powiem tyle....przesrane:sorry2:, tak czy inaczej trzymam kciuki, aby sie udało odpowiednio dobrać leki.

Kłaczku jak tu Cie pocieszyć?:sorry2:, to chyba niemożliwe, przyjmij mocne wirtualne przytulanie i wiedz, że jesteśmy wszystkie z Tobą:tak:

Dziewczyny ogłaszam mini konkursik na GZ, w dziale Marsjanie, oczekuje na propozycje;-)

Zoyka dziś stary mój gotuje, ale wczoraj się nie wysilałam i zarzuciłam paluszki rybne z Biedronki z piekarnika;-) nie są złe;-)
 
hej
wszystko na głowie postawione, spanie po dwie godziny na dobę i ciągle nie widać końca tej roboty

Kłaczku - przytulam, trzymaj się.
Ollena - przypomnij mi się za jakieś dwa dni z tym psim gronkowcem, nie mam teraz czasu, ale mam temat przerobiony do spodu.
 
Pamiętacie psa cocera mojej Mamy ? Też miał gronkowca. Śmierdziało , waliło jak ściera . Były dziesiątki maści, smarowane jodyną z woda, zasuszane rożnymi specyfikami, wymrażane w narkozie ciekły azotem. G0000fno wracało.

Julce zrobilam pancackes a nam kupiłam białą kiełbasę. Jarek nie nawidzi pulpecików a my w przeciwieństwie do niego uwielbiamy. Wścieka się jak są pulpeciki albo zrazy mielone w sosie. Zje,a le ile się nagada ze on nei ejst w przedszkolu itd.

Ostatnio co pisalamz e mnei wkurzył to tez o obiad. Zrobiłam zapiekankę : kuleczki mięsne z mięsa mielonego, makaron i brokuł a wszystko zapiekane w białym sosie. W zapiekaniu zważyła się śmietana ( Łaciata w kartoniku z dobrym terminem przydatności) i J stwierdził ze mięsa z białym serem jeść nie będzie i zjadł kanapki. I dodał ze obiad ma być dobry bo on na to zapier....a . No to powiedziałam eby sobie wykupił abonament na obiady w stołówce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry