reklama

Ciąża po 40

reklama
Misiola witaj przyszłe mamy niby są ale jakoś mało zaglądają .Witaj rozgość się :-):tak::-D.Ciężko jak widzę z zasypianiem u was u mnie to akurat jest bezproblemowe ale budzi się zołza w środku nocy i 2 godziny nie śpi dziś 3 razy wszelkie znane mi kolędy jej śpiewałam(w ramach przypomnienia) oraz wlazł kotek x razy i z 20 razy panie Janie wreszcie usnełyśmy i spały do 8:30.Borys xz Amelką dokazują .Synowa piecze ciasta ja gotuję barszcz ,grzyby i kompot z suszu.Buziolki:-D
 
No dziewczyny ja jestem wlasciwie po robocie...
sernik w piekarniku, ryba w lodowce, salatki zrobione, mieso w ziolach sie marynuje i bedzie upieczone wieczorem, barszcz jutro rano i koniec :-)
 
Pierniczki, sernik, piernik i szarlotka gotowe. Jarzyny na salatke tez, sledzik sie "przegryza", barszcz i kompot zrobione. Druga salatke pierdykne w biegu bo to taka na 3 minuty roboty z mieszaniem wlacznie. Jutro rybke obskoczyc, uszka ugotowac, a na drugi dzien Swiat mam zamowienie na paszteciki z grzybami i kapusta, farsz juz gotowy. Dzieki "Mimijkom" udalo mi sie niemal bezszkodowo porobic wszystko. No, prawie - laptop zyskal nowy designe za pomoca rozowej kredki swiecowej.
 
wariactwo przedświąteczne...

J miał wrócić o 15 a wrócił po 17. Pojechałam po zakupy ok 17:30 a on juz o 19 dzwonił gdzie ja jestem i czemu tak długo. :szok:

Prezenty dla wszystkich mam :))))))))

Jutro tylko sałatka do zrobienia i ostatnie zakupy typu chleb.
 
U nas też już wszystko przygotowane, prezenty popakowane, choinkę będziemy ubierać rano :-)

Ojciec P. co roku załatwia dla wszystkich Pań z rodziny gwiazdy betlejemskie - dziś P. wrócił z czterema :szok: w windzie spotkał takiego starszego sąsiada z naszego piętra, który się zachwycił, że takie piękne, że żona lubi itp. Stwierdziliśmy, że w sumie i tak jedną mamy nadprogramową, więc chłopaki zanieśli gwiazdę sąsiadom. Nie minęło 15 min, a sąsiadka była z powrotem z talerzem ciast :-D
Uroki życia w blokowisku... :-D
 
hej
po pierwsze - żyję
po drugie - prawie mam barszcz i prawie farsz do uszek i prawie kompocik ze śliwek suszonych, bigos w toku, a tak w ogóle to mam w nosie.

Spać idę, bo muszę zresetować mózg.
 
reklama
szlag mnie trafi :-D nacisnęłam i mi znikło :-D
Flo po pierwsze to dobrze resztę olej :-D
w ramach świąt się przespałam, poszłam po książki dla chłopaków (oni nie czytają więc będzie buba :-D ) M. kupiłam Bartoszewskiego - szukał tej książki od kilku miesięcy ale nakład wyczerpany a tu był :-) Potem nabyłam trzewiki bo się kazało że nie mam co do spodni założyć :-( - zakup zaplanowany na po świętach ale w ecco już zaczęły się wyprzedaże i spodnie - zakup nieplanowany w ogóle oraz torebkę ... po drodze nabyłam wino - uroczy mołdawki merlot i przy okazji spotkałam kolegę ze szkółki no i zamiast brać udział w zbiorowym świątecznym obłędzie poszliśmy na kawę i ciasteczko :-D
A teraz sobie uświadomiłam że dawno tak nie siedliśmy i nie gadaliśmy tak o wszystkim, rzeczach ważnych i błahych. Może razem spędzimy sylwestra ? W sumie z roku utrzymuję kontakt z Piękna Helena bliski nader i z nim - nieco luźniejszy.
I tak o to już święta :-)
Wesołych Świąt Dziewczynki :-)
znajoma to piecze: http://wedrowkipokuchni1.wordpress.com/2013/05/19/lesny-mech/
ponoć dobrze, wrzuce na GZ
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry