Dziewczyny ale się rozgadałyście -jeden dzień i tyle stron

ja mam termin na koniec sierpnia czyli wychodzi, że kolejna panna będzie.
za to w domu dorosły lew i powiem Wam, że jest jak jego afrykański odpowiednik - super kochany , ale jeśli żona w czymś wyręczy to mu w to-mi-graj

dla starających się - dziewczyny - my też mieliśmy takie problemy, biegaliśmy po lekarzach i nic. a potem odpuściliśmy bo zmiana pracy, inne problemy itd. chcieliśmy poczekać kilka miesięcy i tu nagle niespodzianka - samo ( no z naszym współudziałem ) wyszło w 39 roczku . Trzymam za Was kciuki