reklama

Ciąża po 40

Witajcie Kochane, wyskoczyłam rano z pracy na betę ...:tak: W drugim tyskim szpitalu wynik jest po kilku godzinach , jadę zaraz odebrać ..dam znać wieczorkiem ;-)

Widzę, że nie jestem jedyna z brzucholem w tak wczesnej ciąży ..to mnie uspokoiłyscie trochę :-)

Marzenko Twoja Mała jest prześliczna !
 
reklama
Marzenko, dobrze, że masz już pozałatwiane formalności - sama biegasz wszędzie, dzielna kobietka z Ciebie. A z tą pogodą, to teraz jakoś się zniesie, ale potem - Ty sobie całe lato na spacerki z malutką będziesz chodziła, a my... nas zima czeka z wózkami :)
Asiu, bardzo jestem ciekawa, który tydzień pokaże beta :) Daj znać najszybciej jak tylko będziesz mogła, bo nas ciekawość zje ;)
Wiolu - i tak trzymaj - wpadaj do nas i bądź na bieżąco :-)
 
cześć moje kochane 40-stki i mamcie:):)
no założyli mi dzisiaj internet! o zgrozo trzy razy się umawiali i nie przyjeżdżali Fachowcy!!! no ale mam!!!
ależ tu się znowu działo!
najpierw się witam z naszymi następnymi 40 stkami wpadajcie do nas jak najczęściej!!!
dziewczyny kochane pozwólcie, ze najpierw poczytam ze zrozumieniem ( a to teraz w ciąży ciężko)
Marzenko jak się cieszę z Twojego szczęście:) małego a jak dużego:) no masz już najgorsze za sobą:)
Basiu kochana u Ciebie też widzę że wszystko ok :) to dobrze kochane
ja też się wyśmienicie, pogoda przepiękna ...od dzisiaj:)
Asiu wszystko będzie dobrze kochana bo dlaczego nie?? statystykę już chyba wyczerpałaś....prawda!
oj na razie spadam bo młodsza na desce i MUSZĘ popatrzeć - obiecałam...buziaki wielkie!!!!
 
Kochane .... wynik Bety to 12 651 ....Pani w laboratorium powiedziała: ciąża jak byk! :-D

Sprawdziłam zaraz normy,no i .. jak na mój początek 6 tygodni od ost. @ to chyba nawet okej, co ? ;-)

jestem tu trzeci dzień, ale jakoś tak raźniej mi z Wami Babeczki :-) i za Was Wszystkie też trzymam kciuki !!



 
no Asiu a Ty miałaś wątpliwości po teściku:) gratulacje!!! teraz to trzymamy mocno kciuki i już:):)
dziołchy kochane ale opalona to już fajnie jestem, apetyt mi tutaj dopisuje no jak nie wiem co...
fajnie że są tutaj następne "odważne"
fajnie znowu z wami kochane!!!
 
Witaj znowu Gosiaczku, stęskniłam się za Tobą :) A ja taka blada... No nie do końca, bo troszkę twarz i ramiona mi opaliło, jak z psiną spacerowałam, ale poza tym... nic. Odpoczywaj sobie, no i tej pogody Ci życzę pięknej - słonka i morskiej bryzy ;)
Asia - GRATULACJE!!! No mam nadzieję, że już więcej nie będziesz się martwić kochana :) I dalej tu wpadaj, choćby tylko pogadać :)
 
Basiu to dopiero początek lata jeszcze się "dopalisz" - mi tutaj łatwiej po prostu bo dziewczyn muszę "pilnować" nad morzem i na tej desce to tak latam to tu i tam i weisz co że przestałam drzemać po południu:) może szkoda ale nie mam czasu zwyczajnie:) ale o 20 to już w łóżku i śpimy do 9 (o przepraszam 2x sikanie w nocy:) dzisiaj T przyjeżdża to sobie wieczorkiem posiedzimy. Starsza idzie na jakieś urodziny nad morze a jakiś MIKOŁAJ to ją zawsze na kemping odprowadza (o zgrozo) wieczorami cóż latka lecą...jej i mnie:)
Basiu ale racja z tą zimą będziemy z wózkami w zaspach szorować jak nic!! ja to już myślałam żeby był wózek z takimi duuużymi kołami, serio! widziałam takie Emaljunga ale drogie jak piernik:(

Ps. to kto tutaj pierwszy do wysypki teraz chyba Basiu Ty właśnie:)
i w ogóle dziewczyny Carla Bruni jest w ciąży a ma 43 lata tak na pocieszenie napisałam:):)
 
Ja już kiedyś tak przepatrzyłam suwaczki Gosiu i wychodzi na to, że ja następna - a po mnie już poleci :)
Ja zazwyczaj w dzień nie drzemię, ale wczoraj i dzisiaj do południa nie byłam w stanie wysiedzieć i musiałam się położyć. Nawet kawka nie pomogła niestety. Ale w sumie - co mam do roboty? Nic więcej :) A dzisiaj jak robiłam sweter dla męża to od zewnątrz po brzuchu łaskotał sweter a od wewnątrz malutka :-D Śmieszne uczucie. A mała to już taka silna, że czasami naprawdę mocno uwiera tam w środku :)
Na temat dorastania dzieci to niestety niewiele mogę powiedzieć poza tym co i Ty powiedziałaś - wszystkim nam latka lecą ;)
 
reklama
ja też Basiu wiem niewiele tak raczkuję sobie w tym jej dojrzewaniu ale wiem jedno dużo trzeba z dziećmi rozmawiać...tak o niczym a dowiadujesz się nagle wszystkiego i to jest fajne bo ona siedzi tu obok i strasznie się chichramy ona nazywa was "moimi koleżankami" i tak trochę ironizuje np potrafi zapytać czy już mówiłam dzisiaj "swoim koleżankom" że robiłam to albo tamto....wesoło mam z nią naprawdę....ty też Basiu będziesz miała:)
mnie też tak łechcze "chybamała" ale jeszcze tak spokojnie i delikatnie:)
ps. moja kota okazało się ma "zepsuty" staw biodrowy, czyli tzw. reumatyzm (doktor powiedział że najlepiej gdyby spała na podgrzewanej podusi:) dobre co?? dostawała zastrzyki i już nie kuleje ale zobaczymy co dalej będzie:)
to do garnków idę, kochane czterdziestki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry