reklama

Ciąża po 40

Marzenka minie zobaczysz, organizm się regeneruje a to też pewnie "boli", a może na zmianę pogody tak masz, a jak trzeba to weź jakąś tabletkę już Klaudusi nie zaszkodzisz:)
 
reklama
Cześć laseczki :)
Witaj Alamiqa, następna mamusia przybyła :) Zostań już z nami, co? I popieram koleżankę - napisz parę słów o sobie :)
Kot to nie pies, fakt, sam może nie wrócić, i trzeba go bardzo pilnować. Może i racja Gosiu, że jak nie ma konieczności to lepiej zostawić ją w domu.
No oby Ci Marzenko przeszło jak najprędzej i ja też mam nadzieję pozbędę się tego bólu. Na razie bili jak dłoń ściskam w pięść ale jeszcze dwa miesiące, to może być różnie. Ale za to kolana już nie pieką i mogę kucać, a nie tylko się schylać. Coś za coś ;-):-D

Nadal mam gościa, na chwilkę tylko się oderwałam, żeby do Was zajrzeć, więc buziaczki i uciekam :)
 
Marzenko a widzisz jak to jest kochana przewrotnie ty zazdrościsz mi a ja tobie:) ech głupi ten świat nie? ja ci tych spacerków zazdroszczę, i że donosiłaś brzuszek i że tak fajnie ci poszło:)
wszystkim nam pójdzie dobrze:))) tylko każdej w swoim czasie:)
Basiu ogarnij po gościach i wracaj tutaj:)
Moja córa poszła znowu z jakimś Mikołajem na imprezkę-chyba, a jeszcze wczoraj mi mówiła że go nie lubi buuuu
ale nie mogę pisać nic więcej bo jak tu zajrzy to zła będzie na mnie:))
Basiu jak nic zaraz i ty będziesz miała nastolatkę w domu oj wspomnisz moje słowa:)
a wiecie że ja tutaj trochę odpuchłam chyba od tego kręcenia się szybszego przy wszystkim:-D
 
Gosiu napewno pójdzie i tobie gładko w kmoncu doswiadczone mamuski jestesmy w tej kwesti , no te spacerki to przyjemna sprawa zwłaszcza tewraz jak taka ładna pogoda
Basiu ja tez miałam dzisiaj gosci tzn bardziej Klaudusia jak ja ale niech tam bedzie to normalna sprawa
 
Witajcie wieczorkiem, widzę że nowa mama przybyła, witaj Alamiqa :)

Dzisiaj był w Tychach wyjątkowo ładny dzień, nareszcie już nie tak gorąco, a słonecznie. Mam tyle energii, jak już dawno nie miałam :-)..tylko czuję się wciąż tak "w zawieszeniu" i chyba tak zostanie dopóki nie odwiedzę lekarza.
Bo przecież jak na razie, oprócz tego że ciąża jest , to reszta - wielka niewiadoma. Brzuch wielki jak na 6 tydzień, wciąż wzdęty hahah, ale myślę że skoro tak fantastycznie się czuję , to musi być OK.

Chciałabym być już po tych początkach, jak Wy :tak: Wiem, szybko zleci. Za tydzień i jeden dzień już wizyta.. Wiem, marudzę ..haha, pójdę już spać.
Aha, zaczynam mieć "humorki" , sama widzę że marudzę , czepiam się moich domowników o jakieś bzdury ;-)
No i przestałam czytać złe historie ciążowe w necie, dzięki Wam !

Spokojnej Nocki






 
Asiu marudz marudz to normalne w ciazy , i bardzo piekny stan , ciesz sie nim póki mozesz bo 9 miesiecy szybko minie i bedziesz maluszka tuliła tak jak ja

A ja miałam dzisiaj płaczliwy dzien , mam duzo pokarmu a malutka nie chce cycka ciagnac nie wiem juz co mam robic zeby chciała cycusia , prezy sie jak jej daje i koniec płacz wielki musze dac butelke i spokój a tak bardzo chciałam zeby piła z cycka mleczko mam doła jak cholera
 
Moi goście właśnie poszli, coś jestem wypompowana, więc na dzisiaj powiem dobranoc, a jutro poodpisuję na wszystko co przed chwilką przeczytałam :)

Kolorowych snów babeczki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry