• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Lenka- trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie, no i żeby było lekkie;-)trzymaj się kobietko.
As- zwolnij tempo kobieto musisz o siebie dbać teraz.
ja jestem na weekendzie u teściów zabrałam laptopa ze sobą bo bratanice M mnie prosiły (mieszkają przez ścianę z teściami) , grały wczoraj cały wieczór w gierki.
Ja wypiłam kawkę byłam u piesków bo jest mały szczeniaczek tu u teściów ,a teraz siedzimy z M w domu bo zimno strasznie się zrobiło, po obiedzie jedziemy do mojej siostry w odwiedziny no ,a w szczególności do mojego chrześniaka bo dawno go nie widziałam.
 
reklama
hej dziewczynki !
martyyna, duzo zdrówka usmiechu na buzi :-)
Lenka , oo matko Ty jzu niedlugo bedziesz swieża mamusia :shocked2: zazdroszczę !! moj okruszek ma dopiero 1,7 no pewnie po tyg ze 2 cm :D
kobietka, to ja podobnie spedzilam weekend z tym ze u rodziców. Miałam sie spotkac ze znajomymi ale tak mi dobrze było z rodzicami pred tv zajadałam szrlotke pod kocykiem i piłam zielona herbatkke:sorry:

Nie pisałam jeszcze Wam , ze z małzem kupujemy domek !! wymarzony ! Juz mam wizje slicznego pokoiku dla maluszka ;)) nie wiem tylko czy zdazymy go wykonczyc do rozwiazania. Ale jak narazie bedziemy walczyc z bankami :)
 
Hej dziewczyny :-)Od kilku tyg. przeglądam forum i postanowiłam podzielić się z Wami moim doświadczeniem. Pierwszą ciążę poroniłam samoistnie w 6tc, a było to tak: 18.07.2011 miałam miesiączkę i następna powinna być 13.08. Zrobiłam test 2 dni póżniej i nic, potem 19.08 i była słabiutka kreska, ale po upływie 10min.więc nie do końca wierzyłam testowi.
W pon. 22.08 byłam u gin i na usg nic niewidziała tylko powiedziała, że macica się powiększyła i śluz się zmienił na taki jaki jest na początku ciąży. Kazała powtórzyć test w sobotę i zgłosić sie za tydz. Ja nie wytrzymałam i zrobiłam na drugi dzień we wtorek i pojawiła się druga kreska, test powtórzyłam w piątek i tez 2 kreski:) Byliśmy tacy szczęśliwi z mężem...:-)W sobotę bylismy na weselu mojego szwagra i taka nerwówka była i upał...przed mszą dostałam plamienia. Nie wiedziałam co robić, poprosiłam tylko męża, aby kupił mi test i tampony na wszelki. Do szpitala nie pojechałam, bo nie wiedziałam, że powinnam z resztą nie chciałam zamieszania robić na ślubie, że nas nie ma. W trakcie wesela dostałam normalnego okresu, ale jeszcze wieczorem zrobiłam test i były 2 kreski. Na drugi dzień zadzwoniłam do położnej i powiedziała, że niestety raczej nic juz nie zostało, jak mam krwawienie. :szok:W pon. znów byłam u gin i na usg nic nie było widać i macica wróciła do swoich rozmiarów, czyli było już po wszystkim. To był najgorszy tydz. w moim życiu: od euforii, po strach i rozpacz. Okres miałam długi, bo 7dni i mocny, bolesny od 27.08.
Kolejny powinien być 23.09, ale jakoś znów inaczej bolały mnie piersi jak m-ąc temu, a @ nie zjawiał się. 25.09 w niedzielę zrobiłam test i poryczałam się ze szczęścia 2 kreseczki nie mogłam uwierzyć, chociaż gin mówiła, że nie mam co czekać tylko od razu sie starać. :-)We wtorek poszłam do gin i ale zdumiona była, że przychodzę z ciążą Od razu moszłam na L4, bo nie ma co ryzykować, trzeba odpoczywac i nie stresowac się. Pierwsze usg będe mieć jutro tzn. 10.10.2011 i b.boje się co gin zobaczy, czy będzie sam pęcherzyć, czy już z zarodkiem? Na dodatek złapalo mnie zapalenie gardła i krtani, lecze się domowymi sposobami (czosnek, miód z cytryną, wodą z solą, szałwia do płukania, ale nie pomagają
Z objawów ciąży to tylko mam bolące piersi, częste sikanie, senność, bolące podbrzusze tzn. jajniki raz lewy raz prawy jak na jajeczkowanie, chociaz dziś mniej mnie bolą, za to od wczoraj mam mdłości i ból głowy - ale to chyba przez chorobę i stan podgorączkowy. Ah rozpisałam się 3majcie kciuki jutro dam znać co usg wykazało (oby wszystko ok, bo po tak krótkim czasie nie zniosę kolejnej porażki).

 
Ostatnia edycja:
dziewczyny pomóżcie. do grudnia muszę sie obronić z częśći praktycznej. zrobic projekt edukacyjny w szkole i prowadzić go w życie... postawcie się na miejscu młodzieży, co wolicie?
1. rozmowe o uzależnieniach... ulotki, ankiety, np. rozmowa z osobą która kiedyś była alkoholikiem/ narkomanem...??
2. rozmowa o antykoncepcji?...................
to naprawdę trudne... tyle rzeczy trzeba skołować... masakra!!
a ile egzaminów czeka mnie!! po prostu masakra!

trzymam kciuki za Was wszystkie moje kochane!! :*
 
Monilla trzymam mocno kciuki aby wszystko było ok.;)
Ilonka1990 ja na Twoim miejscu zastanowiłabym się bardziej nad antykoncepcją (podejrzewam ze uczysz w gimnazjum lub szkole średniej;) temat uzależnienia jest tyle razy omawiany na wielu zajęciach ze dzieciaki są po prostu znudzone, a antykoncepcja wiem z własnego doświadczenia mimo ze wiaze sie z salwami smiechu (pod którym kryje sie maska ciekawości), jest dla nich interesujaca i czesto prowadzi do dalszych pytan czqasami juz na osobnosci, no bo w grupie to wiadomo ze niełatwo jest pokazac ze ten temat nas interesuje a nawet dotyczy...ale tak czy inaczej na pewno im sie przyda, a dzieciaki naprawde niewiele wiedza o prawidłowej antykoncepcji...;) ale co wybierzesz to juz zalezy od Ciebie, mysle ze przygotujesz sie super z obu tematów i będzie super ciekawie;););)
Miłego dnia dziewuszki;);):-)
 
reklama
Witam kochane...
ja dziś mam wizytę u ginka....strasznie się boje....
wiem, że jak dobra passa trwa i teraz też wrócę z dobrymi wieściami to już będzie wszystko dobrze....ale jeszcze ta jedna dzisiejsza wizyta nie pozwoliła mi spać w nocy....no i oczywiście ze stresu dziś rano wszelkie objawy zniknęły, ale to przerabiam przed każdą wizytą...lekarz mi wyjaśnił, ze to zanika w mojej głowie...

błagam o kciuki....bo tak daleko już jestem, że nie wyobrażam sobie, że mogło by się teraz wszystko skończyć....

ilonka - nie martw się...ja też miałam takie dni, że czułam się super....i oczywiście mnie to martwiło, ale potem okzazało się że wszystko ok. zresztą ja sama od kilku dni już nie mam mdłości.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry