enya81 masz racje to jest paskudne..i w sumie to mozesz ja miec nawet nie widzac o tym.ja generalnie dowiedzialam sie calkiem przypadkowo,bo po zrobieniu badan genetycznych i innych zostala mi cytomegalia...walczylam o to skierowanie bardzo dlugo az wreszcie jedna pani doktor okazala sie czlowiekiem nie pytajac czy jest sens czy mam jakies podejrzenia itd-poprostu dala.mialam isc na drugi dzien do labo ale rozlozylo mnie chorobsko i to dosyc konkretnie,bo bez antybiotyku sie nie obeszlo,mowic nie moglam bo wezły to jak sliwki mialam...1,5 tyg pozniej poszlam na badanie i co sie okazalo??? wynik podwojnie dodatni


ginka powiedziala mi,ze wlasnie gdy byłam chora musialam złapac to swinstwo i,ze teraz musze odczekac miesiac najlepiej i powtorzyc badanie,bo to wszystko utrzymuje sie do 3 tyg...powiedziala mi,ze jak raz sie zachoruje to juz nabiera sie odpornosci,ale to nie wyklucza tego,ze mimo wszystko mozna znowu zachorowac np bedac w ciazy,ale to juz nie jest niebezpieczne...tak jak piszesz...jestm wystawiana na ciezkie proby mojej cierpliwosci i czasem to juz siadam,załamuje rece i płacze,bo nie mam sił na to wszystko...moze i jestem niecierpliwa,ale kto z nas nie jest???? poczekam,bo co mam za wyjscie??? nie chce zeby sytuacja sie powtorzyla...porobiłam juz naprawde duzo tych badan,wszystkie jak do tej pory wychodzily ok,przyczyny tam tych strat jeszcze nie znam i moze nie poznam...wyniki genetyczne dopiero w polowie stycznia,lutego,ale nie wiem czy dobrze,ze sie im poddałam...gdy genetyk zasiał w nas tak ogromna nadzieje,ze nastepna ciaza moze sie skonczyc powodzeniem i w sumie daje mi 99% to moja cierpliwosc zaczela wygasac...a tu bach-cytomegalia...coz...moj maz tylko jest zasmucony...wczoraj powiedzialam mu,ze byc moze bedziemy musieli jeszcze troche poczekac,zapytał mnie ile odpowiedzialam,ze nie wiem...spuscił glowe,chwile tak siedział i powiedzial,ze szkoda,bo juz sie nakrecił,ale jak trzeba bedzie czekac to poczekamy i jeszcze... uciekam kochane do pracy,a po poludniu idziemy w gosci

milego wekeendu.dziekuje za wsparcie...
MOJE ANIOŁKI 07.03.2008 ( 5 TYG ) *... 04.05.2008 ( 6 TYG ) *...