agamemnon
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny poniedziałkowo!
Szybko co dobre się skończyło choć nie ukrywam, ze ja lubię poniedziałki
Przez weekend porobiłam sobie w ogródku!! Zrobiłam dodatkowe rabatki na kwiatki, posadziłam niektóre cebulki kwiatów. Ech ja chcę maj.
Co do wagi to jasne, ze się nie mam jeszcze co cieszyć bo wiem, ze znając życie będę puchła latem (choć każda ciąża inna i niekoniecznie). Cieszę się, ze tak mało teraz przybrałam bo na prawdę wydaje mi się, że jem więcej i bałam się, że przegięłam. No a tu miłe zaskoczenie
Nie zdążyłam schudnąć troszkę po świętach, a chciałam 3kg więc to nie dużo. Mam nadzieje, ze jak miną mi te mdłości zakichane to wtedy zacznę zdrowiej i z głową się odżywiać. No na pewno świadomie sobie kg dodawać nie będę
Bo z synem to słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i było +21kg 
mamoTomeczka to skoro wierzyć Twoim zabobonom to mi się szykuje córka. Eeee tam, ja nie wkręcam się w takie coś
Nie dziwię się, że do 20 wytrzymac nie możesz, toż to cały dzień! Dasz rade, nie opuszczaj nas i jakoś czas zleci 
Julia no to super z tą garderobą! Duża jest?
Szybko co dobre się skończyło choć nie ukrywam, ze ja lubię poniedziałki

Przez weekend porobiłam sobie w ogródku!! Zrobiłam dodatkowe rabatki na kwiatki, posadziłam niektóre cebulki kwiatów. Ech ja chcę maj.
Co do wagi to jasne, ze się nie mam jeszcze co cieszyć bo wiem, ze znając życie będę puchła latem (choć każda ciąża inna i niekoniecznie). Cieszę się, ze tak mało teraz przybrałam bo na prawdę wydaje mi się, że jem więcej i bałam się, że przegięłam. No a tu miłe zaskoczenie
Nie zdążyłam schudnąć troszkę po świętach, a chciałam 3kg więc to nie dużo. Mam nadzieje, ze jak miną mi te mdłości zakichane to wtedy zacznę zdrowiej i z głową się odżywiać. No na pewno świadomie sobie kg dodawać nie będę
Bo z synem to słodkie, słodkie i jeszcze raz słodkie i było +21kg 
mamoTomeczka to skoro wierzyć Twoim zabobonom to mi się szykuje córka. Eeee tam, ja nie wkręcam się w takie coś
Nie dziwię się, że do 20 wytrzymac nie możesz, toż to cały dzień! Dasz rade, nie opuszczaj nas i jakoś czas zleci 
Julia no to super z tą garderobą! Duża jest?

nie przejmuję się wagą ile przybiorę to przybiorę i tyle, a po porodzie będę się martwić
bo byłam pewna swojego przeczucia
z chłopcem to już wiem co i jak, a teraz będzie dziołcha, eh to też jakoś dam radę
weź go natrząśnij tak fest i zapytaj co jest dla niego ważne bo z tego co widzę rodzinę stawia na 2 miejscu
no musiałam bo już nic do niego nie docierało. Tłumaczę, że w czerwcu przyjdzie 2 dziecko i to jest ogromny wydatek, a on chce wszystkie oszczędności wydać na auto, chciałam pokój wyremontować dla syna bo śpimy w 1 pokoju, a już czas żeby młody miał swój pokój. No i jak na razie po długiej rozmowie temat odpuścił :-) zobaczymy na jak długo
jasne, powiedz o tym swojej dr, ale nie martw się :* moje ciąże były/są totalnie inne, a drugi siusiak w drodze, więc nie ma reguły 
a jeszcze rano była wersja, że to szkolenie się nie odbędzie, a nawet gdyby to od początku było mówione, ze mój dział w ogóle nie będzie w nie zaangażowany...