reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Benfica Nie no, jasne ja Ciebie jak najbardziej rozumiem. Jeśli masz taką prace, w której się nie przemęczasz to super, szkoda żebyś siedziała w domu i czas się tylko dłuży. Tymbardziej, że ciąża nie jest zagrożona więc fajnie, że jesteś cały czas aktywna. Ja też mogłabym iść już na macierzyński, bo przysługuje mi 3 mies przed porodem , czyli o marca, ale co z tego, że będę siedziała w domu. tylko czas mi się by dłużył, a tak leci niesamowicie szybko.:tak: Ide na macierzyński od maja czyli z początkiem 9go miesiąca, akurat będę miała czas żeby wszystko na spokojnie naszykować dla maluszka i potem niech się dzieje co chce.:tak:

Iwo Bardzo mi przykro.:-( Nie stresuj się tylko, bo to nie służy Twojemu maleństwu! Buźki

Maluś Ja też zostawiam ciuszki po Lence dla Amelki. Mimo, że różnica nie bedzie taka mała, bo 5 lat, ale one bede z tego samego miesiaca więc będą mi pasować porami roku i rozmiarem, więc zostawiam te lepsze ciuszki.
 
Ostatnia edycja:
reklama
mycha - ja idę już trzy miesiące przed... najchetniej już bym sobie w domu posiedziała bo totalnie nie daję rady... w poprzedniej ciąży też szłam miesiąc przed... ta sama praca i nie wiem czemu teraz nie daję rady ;(
 
Mycha dziękuję już dobrze, wyjaśniliśmy sobie wszystko i chyba zrozumiał, że siostra ma na niego zły wpływ. Wagary? Ładnie to tak :) Ja na szczęście mam trochę rzeczy dla Nadii, kurtkę mamy z zeszłego roku, buty dzisiaj jej drugie adidaski kupiliśmy, ale musimy kalosze kupić jeszcze :)


Malusiu kochana, porozmawialiśmy i się dogadaliśmy. Mąż mnie przeprosił i jest dobrze. Zrozumiał swój błąd. Jego siostra ma faceta i córkę z nim, ale ciągle na niego narzeka, mimo, że to naprawdę pożądny facet i zapewnia rodzinie wszystko. Ale może to być zazdrość, że nam się układa, a ona uważa, że jej facet nie jest odpowiedni dla niej. My byliśmy na krótkim spacerze, ale niestety szybko musiałam wrócić :(


Iwo współczuję sytuacji Twojej przyjaciółce :(


Kochane ja dzisiaj jadę wieczorem do lekarza na 19, bo niestety albo przez te nerwy, albo ogólnie, bo od niedzieli gorzej się czuję. Bardzo mnie boli brzuch i kazał mi dzisiaj lekarz przyjechać do siebie na szpital. Ma rozważyć opcję czy mnie nie zostawić, gdyby coś to napewno dam Wam znać.
 
My już po wizycie, wszystko dobrze szyjka się wydłużyła, Mały ma 1995g, a ja przez 2 tyg przytyłam 1.300, wiec nie tak źle :p A co do terminu cesarki wyznaczona jest na 29.04, skierowanie do szpitala tez juz mam w razie czego, wiec teraz tylko czekać ;-)
Dziękuję Kochane za wsparcie ;-);-);-) :*
Iwo widzisz chociaż na coś się przydałam :) Współczuję złych wiadomości.. :(
Kinia i masz rację bądź twarda, bo jak raz pozwolisz to później nie dasz rady.. Będzie dobrze ;-)
 
Madziulek, ciesze się, że wizyta udała się :* Kochana, datę porodu którą podałaś wcześniej jest taka sama, ale wpisałam, że będzie CC :) Twój maluszek rośnie ładnie. Jeszcze półtorej miesiąca i waga będzie super :) Trzymaj się ciepło.

Kinia, co tam u Ciebie? Co powiedział lekarz? :* Nie możesz się denerwować. Dobrze, że Twój A w końcu zrozumiał.

Edit: Jak chcecie wiedzieć co u Kini, to zapraszam do tego wątku - https://www.babyboom.pl/forum/newreply.php?p=10369395&noquote=1 ale jakby co to w tamtym temacie proszę nie pisać tylko tutaj.
 
Ostatnia edycja:
kinia nie cieszę się, że jesteś w szpitalu, ale może w końcu A zrozumie, kto jest dla niego najważniejszy, zobaczy jak to jest, jak się ma cały dom na głowie... trzymaj się Kochana, niech w szpitalu dobrze się Wami zajmą i żebyś mogła w piątek wyjść :* jeśli chodzi o jego siostrę, to może faktycznie zazdrości, że ktoś potrafi być z kimś szczęśliwy... szkoda mi jej faceta... może to ona nie jest jego warta...

madziulek
no dzidzia już blisko 2kg :tak: dotrwacie jakoś do tego 29.04 :*

iwo fajnie, że czeka Cię usg :-D


Hej :)

Ja dziś dopiero wieczorem, bo mi coś w pracy bb szwankuje... Już po wystąpieniach, także mam nadzieję, że od jutra będzie troch spokoju :sorry2: ale nie zapeszam :sorry2: Ja mam ubranek pełno po Gabrysiu, co prawda on jest lutowy a dzidzia będzie czerwcowa, ale na pewno wiele wykorzystam, na razie nic nie kupuję. Jedyne co to jakieś maluśkie body z krótkim rękawem, bo z krótkim to mam już takie dla półroczniaka :happy2:
Podobno po niedzieli ma wrócić taka marcowa zima... :dry: z temperaturą ok. 5st. i śniegiem z deszczem :dry: brrrrr... a już chciałam buty zimowe wynosić do piwnicy :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry