reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Natkusia, uważaj na siebie Kochana :* Mocno zaciskam &&&&&& aby nie było powtórki :*

Julia, fajnie że napisałaś :* Ja mam w planach iść do fryzjera, ale sama nie wiem. Ścinać, nie ścinać. Szkoda mi trochę włosów :) Do fryzjera mam parę kroków, bo to obok w budynku, ale sama nie wiem. Miałam wczoraj się zapisać, ale czasu nie było. A zaraz M jedzie po wyniki (wczoraj miał robione badania do pracy, bo mu się kończą) i później na myjnie. Może jak wróci, to wybiorę się. Ale jeszcze nie wiem :P Wszy panujące w szkole, najgorsze co może być. Dobrze, że nie puszczasz dziecka do przedszkola.

Kinia, trzymaj się :* Kochana, mam nadzieje, że w końcu w tą głowę Twojego A coś wejdzie. Najważniejsza jesteś teraz Ty, maleństwo no i Nadia :*

Kasiula, po cichutku gratuluję dziewczynki :D Najważniejsze, że zdrowe maleństwo :*:)

Dziewczyny, Wasze suwaczki są takie wysokie, że aż miło się patrzy :D Jeszcze niedawno wszystkie siedziałyśmy na Staraczkach 2013, a teraz 20 tydzień, 25 tydzień, prawie 30 tydzień i ponad 30 tydzień :D Już się nie mogę doczekać jak zobaczę Wasze maluszki :)

Grzaneczko, co u Ciebie?:*

mamaTomeczka, co tam Kochana ?:*

Asicka, a co z Tobą i z malutką? Mam nadzieje, że ni opuściłaś nas. :*

Benfica, gdzie mówili o tj pogodzie? Oby to nie była prawda :no: Nie lubię zimna.
 
reklama
Iwo - to nie musi być genetyka. Przyczyn ciągle może być wiele: bakterie, wirusy, hormony (najczęściej progesteron i TSH, ale też są i inne, które mogą naszkodzić), mikrozator w naczynkach (dlatego ja biorę Acard od owulacji, by temu zapobiec), immunologia. A często nie ma przyczyny.. :-(

Ja wczoraj byłam u endokrynologa pierwszy raz. Poszłam, bo ten gin z przychodni, do którego już w nie mam zamiaru iść, powiedział, że moje TSH jest za wysokie, a było niby w normie, bo 3,6 i przepisał Euthyrox 25.
Ten gin, do którego teraz chodzę powiedział, że nie widzi potrzeby, bym dalej brała leki. Lekarz ogólny to samo, więc poprosiłam o skierowanie do endokrynologa. Termin mam na koniec marca, a że została mi ostatnia tabletka, to poszłam prywatnie.
Jestem zadowolona z wizyty i trochę żałuję, że nie trafiłam do niej wcześniej. Powiedziała to samo, co ten pierwszy gin, że TSH w ciąży powinno być maksymalnie 1,5. Pytała o różne objawy. Powiedziała, że jest bardzo prawdopodobne, że to TSH było przyczyną poprzednich poronień. Spojrzała na inne hormony i powiedziała, że po porodzie muszę się nimi zająć (głównie testosteronem).

Nie mogę doczekać się kolejnego USG :-) W tym tygodniu miałam badanie na fotelu. Dalej mamy zakaz współżycia (od poczęcia nic! :-( ) i dalej mam brać luteinę, bo miewam beżowe plamienia i czasem pobolewanie jak na @.

Przepraszam Was, że nie piszę za często, ale czytam Was regularnie i będę dalej tu zaglądać, bo kibicuję każdej z osobna i każdej z całego serduszka życzę spokojnej ciąży :-)
 
Ostatnia edycja:
Julka - ha ha a ja myślałam że to jakaś czerwień :)

Cyntia - twój suwaczek leci jak szalony. Na przytulanki jeszcze będzie czas.

Natkusia - &&&& by twoje obawy się nie potwierdziły

Kasia- no to będzie mała księżniczka w domku :)
 
cyntia moje tsh też było niby w normie, najpierw miałam chyba 3,1, potem skoczyło do 3,7 i biorę euthyrox75 i jodid200, więc chyba ta norma to może norma, ale nie dla ciężarnych - u mnie była chyba do 4,2, więc teoretycznie się mieściłam... do tego jak zrobili mi ft3 i ft4, to któryś był w dolnej granicy normy a któryś poniżej, więc jednak coś byo nie halo :confused2: w pon idę po miesiącu brania tych leków na kontrolne badanie krwi i zobaczymy :happy:

kinia super, że wyszłaś :happy: życzę Ci, żeby teraz Wam się ułożyło :*

julia ombre fajna sprawa :tak: ja miałam robione chyba ok. 1,5 roku temu, super natrualnie wyglądało :tak: no ale teraz przerzuciłam się na hennę... :sorry: gdyby m itak po farbowaniu nie wypadały włosy, to na pewno bym jeszcze zrobiła :sorry:

natkusia uważajcie na siebie... ja coraz bardziej jestem niepewna, bo coraz częściej mam twardy brzuch i do tego miałam skurcze dziś w nocy... a biorę luteinę... i też miałam przy Gabrysiu sensacje, ale dużo wcześniej bo w połowie...

kasiula to gratuluję córeczki :-D dla naszych chłopaczków dziewczynki są potrzebne przecież :-D


Dziewczyny... ja chyba spasuję z pracą już... dziś w nocy to prawie pojechałam na IP, bo normalnie czułam skurcze co 3-5min... i to nie były braxtony, bo bolały, nie tak jak porodowe, ale nie były przyjemne... :-( fakt, zdenerwowałam się, bo Gabryś mocno kasłał w nocy i się nim martwiłam, ale bez przesady... trwało to gdzieś z 30min, chciałam budzić mojego A, że jadę do szpitala - mam bliziutko całe szczęście, ale jakoś się wyciszyłam, powierciłam i przeszły... :-( dr mówiła, że jak tego typu historie trwają 2godz, to jechać do szpitala... i powiem Wam, że już dawno się tak nie przestraszyłam... :zawstydzona/y: już rozmawiałam dziś z kierowniczką i umówiłyśmy się, że zostanę do końca marca, bo wdrażam koleżankę, która wróciła z wychowawczego i przejmie moją działkę, a potem L4... mam nadzieję, że do tej powy nic się nie wydarzy, to jeszcze 2tyg :zawstydzona/y:
 
Benfica - już dawno ci mówiłam że za mocne tempo pracy masz, z brzuszkiem to na pewno przez stres mnie tez boli jak tylko młoda mocna choruje, bierz zwolnienie i ciesz się piękną, wiosenna pogodą. Gabryś już niedługo nie będzie miał mamy tylko dla siebie więc warto jemu poświęcić te ostatnie 10 tygodni
 
Hejka.:-)

Benfica No to uwazaj siebie kochana. Dzidziuś najważniejszy, więc tak jak pisze Malisiolka, jeśli będzie taka potrzeba idź szybciej na L4. A mi też ostatnio czesto twardnieje brzuch i czasami aż boli. W poniedziałek mam wizyte u położnej więc jej powiem.

Malusiolka Masz racje te suwaczki pędzą nam wszystkim w mgnieniu oka.:tak: Ja już 3 trymestr, kiedy to zleciało :confused: :-D Ale ciesze sie bardzo, bo już sie nie moge doczekać.;-)

kinia
Fajnie, że jesteś z powrotem.:tak: Oszczędzaj się! :tak:

Mi dziś przyszedł list ze szpitala i musze się zgłosić na zastrzyk. A dokładnie chodzi o to, ze ostatnio na wizycie miałam pobieraną krew i dziś mi przyszło, że dziecko ma krew rh+ a ja mam rh- czyli jest konflikt serologiczny i musze dostać zastrzyk z immunoglobuliną anty-D w 28-29 tc. W środe mam wolne więc od razu pojade.
 
reklama
Mycha, dadzą zastrzyk i będzie dobrze :) :* U mnie nie było z tym problemu. Kochana, co do twardnienia brzucha i stawiania, to zgłoś to lekarzowi. Spróbuj brać magnez raz dziennie i n a twardnienia powinno pomagać. Mi pomagała i lekarz mi zalecił. Nie zaszkodzi jak weźmiesz jedną tabletkę na dzień. Możliwe, że twardnienie i stawianie się brzucha to są u Ciebie skurcze Braxtona-Hicksa (inaczej przepowiadające). Skurcze przepowiadające pojawiają się po 20-tym tygodniu ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry