reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Hej kochane

Madziulek- dziś przetestowalam mleko. Na początku trudno utrzymać ale chyba szybciej na nogi stanęłam.

Malusiolka - rzeczywiście przekichane z tą premia :( Rzadko kiedy chłopa stać na takie poświęcenie dla rodziny. Widać że was bardzo kocha. Co z resztą najbardziej boli teściową.

Benfica - za 2 tyg chyba masz wizytę. Co szkodzi na przeszkodzie by wziąść zwolnienie i rozkoszować się wiosną?
 
reklama
Hejka... a co tu tak cicho?;-)

Benfica Jak długo chcesz jeszcze pracować? Nie kusi Cię wizja zwolnienia?;-)

Malus Jak się czujesz? Zdrowa juz? Ciasteczka super!:tak:

Kinia I jak tam sytuacja z mężem?

A ja dziś znowu na wagarach.:-D Nie mam weny w ogóle iść do szkoły. Chyba przez tą pogode. Wole sobie coś w domu porobic niz siedziec w tej szkole. Dzis posegregowalam rzeczy, ziomowe buty, kurtki pochowałam i powyciągnełam wiosenne. Okazało się, że nie mam prawie nic dla Lenki na wiosne, kurtke wyjsciowa mam dla niej, ale do przedszkola wszystko trzeba kupić. Komplet przeciwdeszczowy, kalosze, termo komplet i jakieś zwykłe butki i to najlepiej ze dwie pary. W weekend bedziemy musieli sie wybrac na zakupki.:tak:

Miłego, słonecznego dnia.:cool2:
 
madziulek, czekam na wiadomość :* &&&&& za wizytę.

Kinia, dobrze zrobiłaś, że Twój mąż nic od Ciebie nie dostał. Czuł by się wtedy bez winy. Kochana, rozmowa dużo Wam da. Będziesz wiedzieć czego się spodziewać po niej. Twój mąż zachowuje się jak cham, ale nie pozwól na to, aby jego siostrzyczka zniszczyła Waszą rodzinę. Siostra Twojego A powinna po buzi dostać i może wtedy przestanie się wtrącać nie w swoje sprawy. Jak u niej wygląda? Ma kogoś? Ma dzieci? Może to po prostu z jej strony zazdrość, że dla A udało się, a dla niej nie? Trzymaj się Kochana :*

Benfice, nie wiedziałam co zrobić i dlatego wymyśliłam te serduszko :) Będę musiała z tą jazdą w końcu spróbować samej. Co do parkowania, to też jakoś nie bardzo :P W niedziele jechaliśmy do Tesco, to prosiłam M aby się ze mną zamienił i zaparkował :-D Boje się :P

iwo, tak. Mój mąż bardzo nas Kocha :) Jak się czujesz? :*

mycha, dziękuję że się pytasz :* Dobrze się czuje, choróbsko odpuszcza.Wiosenna pogoda dobrze na mnie zaczyna działać. Co do wiosennych ubrań, to ja też wczoraj powyciągałam buciki i kurtki dla dziewczynek, ale muszę coś dla starszej kupić, bo mało mam, a młodsza ma po starszej :) Dobrze mieć dwoje dzieci z małą różnicą wieku i tej samej płci, bo mniejszy wydatek na ubrania :)

Kinia, współczuje Tobie, że nie masz ciuszków dla dzieciaczka. Dasz radę :*

Grzaneczko, jak tam?

mamaTomeczka, jak się czujesz? Jak zęby?:*

Julia, co u Ciebie?:*

Emalie, a Ty gdzie się podziewasz?:D :*

Taka ładna pogoda, że się chce wyjść z domu. Teraz młodsza śpi i jak wstanie zjemy pomidorówkę i po 15-tej będzie M zje zupkę i idziemy do parku się przejść :D
 
Ostatnia edycja:
Malusiolka - nie mogę skupić się na pracy. Zaraz moja przyjaciółka będzie miała usg. Nie wyobrażam sobie opcji by nie biło serduszko... jeszcze moja wizyta mnie dodatkowo stresuje. Ech......
 
malus - jak wrócę z pracy, to też wybędę z Gabrysiem do parku, już się nie mogę doczekać :) iwo - wizytę mam 21.03 :) ale... jakby nie było ale, to byłoby nudno ;) jakbym poszła wtedy na zwolnienie, to zostawię moją koleżankę, która dopiero co wróciła z wychowawczego samą przez tydzień, bo reszta działu wyjeżdża 24-27.03... a nie chcę jej zostawić, bo przez te nagłe szkolenia nawet nie było chwili, żeby ją wdrożyć... więc chyba przełożę wizytę na 28.03 lub 31.03 i wtedy niech się dzieje wola nieba... :) nie jestem jeszcze na 100% pewna, jak moja kierowniczka wróci, to chcę z nią porozmawiać... mycha - ja zamierzam wykorzystać cały rodzicielski + urlopy zaległe i bieżące, więc wrócę do pracy wrzesień/październik 2015... to jest dość długa nieobecność, więc teraz póki mogę - chodzę ;) jeden dzień jest super, inny do bani, ale ogólnie nie jest źle :) tak jak wyżej napisałam iwo - może tak właśnie zrobię :) ale zobaczę, co powie kierowniczka i co się będzie działo... nie jestem zwolenniczką bycia pracownikiem roku i chodzenia do pracy za wszelką cenę, ale też nie uważam za odpowiedzialne nadużywanie stanu błogosławionego... jak się coś dzieje - bez dwóch zdań popieram L4, sama przy Gabrysiu poszłam w 20tc, bo krwawiłam, ale jak nie ma wskazań, to przyzwoitość nakazuje mi chodzić... ;) jeszcze na początku ciąży, jak czekałam do lekarki, w poczekalni siedziała babeczka, już po porodzie była, która opowiadała jak to w 11tc naściemniała lekarce, że się bardzo źle czuje i poszła na L4... coś takiego to dla mnie przegięcie... i jeszcze żeby się tym chwalić na głos z radością... teraz jest jak jest, kobiety często muszą pracować i wychowywać dzieci, więc żeby mieć gdzie pracować i żeby pracodawcy krzywo nie patrzyli na potencjalne młode mamy, potrzeba trochę kultury - z każdej strony - i ze strony pracodawcy i pracownicy ;) // ups, jakieś problemy z bb - nie mam opcji formatowania tekstu i emotki nie chcą się wstawiać...
 
:(( chyba nic nie da się zrobić. Lekarz dziś nawet nie był w stanie zmierzyć jej dzidziusia :( kurcze jeśli zarodek się nie rozwija a kobieta nie roni to chyba jest podłoże genetyczne? Następne usg w czwartek i zapadnie decyzja...
 
reklama
iwo, nie wiem co mam napisać :( Przykre to co piszesz.

Benfica, pogoda super i trzeba z niej korzystać :) Zaraz M kończy pracę :D W czwartek i piątek do 17-tej w domu, bo wziął urlop w pierwszej pracy, aby badania zrobić na działalność, bo mu się kończą. Fajnie, w końcu spędzimy trochę czasu ze sobą. Badania w czwartek 2h i w domu góra 10-ta będzie, a w piątek tylko odbiór wyników :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry