reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Cyntia, ja już cały internet przeczytałam:) a i parę książek, i też mi się cholernie nudzi:) no ale rozumiem Twoje znudzenie:) jak masz ochotę na colę to się napij:) tzn Twój facet niech Ci przywiezie:) ja ostatnio miałam ochotę na chipsy:) wiesz nigdy nie wiadomo kiedy po porodzie znowu będziesz mogła sobie pozwolić na takie zachcianki:)
 
reklama
Mój mi nie kupi coli, dupek jeden. A poza tym nie ma go przez najbliższy tydzień i sama jestem.
A czemu po porodzie nie można pić coli?

MamaTomeczka - śniadanie? To kiedy obiad? ;) Leżenie całą dobę to kicha.... Chętnie bym poszyla, ale na leżąco ciężko, a nawet siedzieć mi nie wolno.
 

Cyntia
- „Bąbelki” mogą być przyczyną kolki u dziecka. Niby powinno się zrezygnować z napoi gazowanych, zwłaszcza takich jak cola, która zawiera jedynie puste kalorie i kofeinę. :) - dlatego trzeba się jej napić w ciąży, jak się ma ochotę:) - mój M mi pozwala na szklankę jak mam ochotę:) - Łaskawca.

MamoTomeczka
pamiętaj zdrowe i regularne żywienie jest podstawą zdrowia:):) a tak poważnie to naprawdę ta Twoja Anulka absorbująca jak zapomniałaś, ze głodna jesteś:)

A mój M dopiero wraca z pracy, bo coś musiał dokończyć, a ja czekam z obiadem, więc tez już głodne jesteśmy bardzo.
 
Cyntia dogadzaj sobie ile mozesz dopoki jestes w ciazy:) ile ja bym teraz dala zeby sie napic np. zimnego sprite'a:)

Bylismy dzisiaj na usg bioderek. Wszystko oki tylko lewe bioderko jest jeszcze niedojrzale ale to podobno wystepuje u wiekszosci dzieci do 12 tyg zycia.

Uzywam tych kropelek espumisan 100 i powiem Wam, ze jest duzo lepiej. Lenka puszcza duzo bąkow i juz tak nie placze przy tym i.jest duzo spokojniesza.
 
Witam. Przepraszam za to, że się nie odzywam, ale korzystam ile mogę. Ostatnio nawet zaliczyłam fryzjera i sklep z ciuchami :) U nas wszystko w porządku. Na szczęście dziewczynki już zdrowe. Teraz pomalutku szykujemy się na urodzinki Roksanki, które ma 14 sierpnia :) Proszę nie bijcie mnie, bo nie będę miała jak usiąść :P

Grzaneczko, ja od urodzenia Oliwki dawałam espumisan i teraz jak brzuszek boli też podaje. Jestem z nich zadowolona.

Cyntia, wiele dziewczyn na zgage pije cole. A poza tym korzystaj ile się da, bo jak masz zamiar, albo będziesz miała możliwość karmić maluszka piersią, to możesz nie mieć takiej przyjemnosci przez jakiś czas.

Buziaki dla Waszych maluszkòw. I kciuki dla ciężarówek. Nie mogę doczekać się kolejnych wspaniałych wieści. Nie pisze, ale jestem z Wami.
 
malus :* dobrze, że dziewczynki zdrowe, i że miło spędzasz czas :happy:

grzanka super, że espumisan się sprawdza :tak:

cyntia, ludzik leżcie póki możecie :-p jak Królewicz śpi, to nie wiem czy leżeć czy się za robotę brać

mamaTomeczka... normalnie jakbym o nas czytała, jedyne co, to mam 2 chłopaczków i odwrotnie z mlekiem :laugh2: Gabryś był piorun i Grześ poszedł w jego ślady :szok: za szybko go pochwaliłam, że jest zupełnie inny i taki spokojniutki - bo nie jest :szok: był przez pierwszy miesiąc - więc i tak miałam trochę spokoju ;-) dziś jak wstał o 8, to teraz dopiero padł... :szok::szok::szok: przez cały ten czas spał może w sumie 2godz i to nie ciągiem tylko po trochu :eek: pytam - skąd on ma tyle siły :confused::confused::confused: nawet na spacerze nie spał, więc za długo dziś nie byliśmy, bo nawet na rękach się wściekał... do tego je co 1,5godz :confused2: także łączę się z Tobą :laugh2: damy radę... a odpoczywać będziemy na emeryturze, no chyba, że nam będą wnuki podrzucać :-D:-D:-D postaram się jutro zrobić fotkę tej pozycji do noszenia - u nas pomaga na tyle, że Grześ się nie nadziera, nawet czasem przysypia, ale oczywiście jak go odkładam to momentalnie się wybudza :nerd: ale na bb jutro będę dopiero wieczorem i pewnie późnym, jak Grześ UŚNIE :sorry:
 
Hej lachonki!
Wczoraj jak wyparowalismy z domu o 13 tak wróciłam po 20stej :rofl2:Rany, za dwa miechy skończy się taki RAJ :-DDzisiaj też jedziemy, też późno wrócimy bo szykuje się grill. Wczoraj objadłam się frytek i dzisiaj na wadze +0,5kg :wściekła/y:Ech....
Koleżanka moja ma termin na 12 sierpnia czyli już tuż tuż, ależ jej zazdroszczę :tak:Ale jeszcze taka wyzluzowana, torba nie spakowana, nic nie porozkładane :-p
Dzisiaj pogoda chyba też będzie w sam raz, na razie +18 i troszke słońca, troszkę chmurek, ogólnie chłodnawo :tak:
W planie mam umycie ostatnich dwóch okien dachowych i może jedno tarasowe :confused: Namawiam męża na myjkę ciśnieniową do okien Karcher, słyszała któraś z Was coś o niej? W necie same dobre opinie, czytam, że mycie okien to pikuś , a ja jakby nie patrzył u siebie mam 7 okien "zwykłych", 5 dachowych, 2 tarasowe i 2 balkonowe :confused2:

Ludziku, fajna taka sesja :tak: Ja z H nie miałam więc teraz z B też nie będę robić ale marzy mi się taka sesja z moimi trzema chłopakami już:tak:Będę musiała obgadać z M.
Co do jedzenia no to mój małż znowu tylko fizycznie zapiernicza więc zapotrzebowanie kaloryczne ma większe. To takie moje 100kg kochanego (dodam mięśniowego! :-)) ciałka :rofl2:
U Ciebie też dzisiaj chłodek?

benfica, miłego ucztowania u rodziców! Jak moja mama do mnie nie przyjeżdza na weekend to ja się też wbijam na niedzielne obiadki :laugh2: No ale jutro przyjeżdza, coś rzeba będzie zmajstrować dobrego.
Łoo matko, to cały dzień prawie Młody nie spał? :szok:dzizes to faktycznie, skąd te dzieciaki biorą na to siły?! Moja mamcia mówi, ze ja już w wieku 8 m-cy przestałam całkowicie spać w dzień :confused2:No ale ja to urwis byłam masakryczny, mamie powinien ktoś dac jakiś medal albo cuś. No ale zawsze jej powtarzam, ze teraz to ja duża pociecha jestem haha :laugh2::laugh2:

Cyntia, ja choćbym chciała to na co dzień nie mam aż tak wiele możliwości aby jeść zdrowiej :sorry:Najchętniej gotowałabym na parze ale nie smakuje to Hubertowi więc wypadałoby jemu inaczej, mi inaczej, a wtedy to się już nie chce bo za dużo roboty. Chleb to samo - ja uwielbiam ciemny, a H biały. Jak kupię pół białego to sam zanim zje to chleb robi się czerstwy, a że ja nie lubię marnować no to mu dopomagam itp itd
Zachcianki na colę miałam wcześniej, teraz nie umiem się niczym innym napić jak wodą gazowaną i to taką zimną z lodówki.

mamoTomeczka, no H tez musiał jechać bo jak się stanęło w miejscu to tak czy siak trzeba było wózkiem bujać :confused2:Nie wiem, na rzęsach stanę zeby teraz tak nie było bo przecie taras mam wielki i wizję, że wystawiam wózek, zakrywam moskitierą i jestem w chałupie aby coś robić. Bo nawet nie mam fizycznie jak SAMA z dwójką dzieciaków drałować po kilka godzin na dworze :sorry:Muszę chyba zacząć rozmawiać z Błażejem na ten temat, żeby cyrków nie odstawiał bo matka zeświruje na dobre :-D
Ech, jak Ty o 17 jesz śniadanie to nie dziwota, ześ chudsza więc teraz zdradziłaś swój sekret chudnięcia :-p:laugh2: Ja to tam zawsze znajdę czas na jedzonko :zawstydzona/y:

Hm tak piszecie o dzieciach, ze drugie powinno być lepsze od pierwszego,a macie takie same egzemplarze no to nie wiem co myśleć :confused: Niby mi H dał troche w kość ale nie było znowu tak tragicznie. Nocki szybko całe przesypiał, nic nie niszczył. Powiedziałabym, ze tak normalnie. Albo ja już nie pamiętam albo wyparłam z podświadomości to co złe :-p Ja tylko mam marzenie o przespanych nockach :tak:

Malusiolka, buziaki!

Grzanka, no to dobrze ze znalazłaś środek któy uspokaja Małą :tak:

Dobra, kawe kończe i ide bo zmywarka woła "opróżnij mnie, opróżnij"
 
Benfica, dziewczynki zdrowe, ale coś mnie bierze. Rano obudziłam się z byłem ucha i gardła. Boli i to bardzo. Musiało mnie coś przewiać. Jeszcze do tego około 24:00 krew z nosa zaczęła mi lecieć jak z kranu.

Agamemnon, moje dziewczynki miały po 7/8 miesięcy i nie spały w dzień. Czasami zdarzy się Roksance, ale to jak w samochodzie jesteśmy, czy na dłuższym spacerze, a Ona w wózku siedzi. Kochana, tydzień temu u teściów byliśmy na obiadku, bo nas zaprosili i jutro też mamy jechać. Zrozumieli, że źle robili. Ich córeczka już też uważa na słowa, bo wie, że ma mało do powiedzenia. Po studiach, ale bez pracy ;) A za to jutro wieczorem znajomi z małą przychodzą na noc :) Już nie mogę doczekać się jutra. A napisz jak tam z tą oszustką? Odzyskasz pieniądze?
 
Agamemnon póki jesteśmy w ciąży możemy mówić, że nasze dzieci będą do rany przyłóż:) bez jakichkolwiek problemów:) i dadzą się odkładać i w ogóle i teraz musimy naszym maluchom to tłumaczyć:)

A no u mnie pogoda nie jest najgorsza, zawiewa chłodem z okien:) SUPER:) ale zobaczymy czy w ciągu dnia się utrzyma:) Z M wczoraj wieczorem poszłam na mały spacer i było tak przyjemnie pospacerować i się nie pocić. Chociaż Brzuszek trochę stwardniał potem, więc niestety krótsze spacerki musimy urządzać.

A ja się musze spakować, bo jutro wyjazd z domku i już na sama myśl mi się nie chce. Ale przez tydzień przynajmniej cały dzień nie będę sama. Z babcią moja będę spędzać czas, bo w sumie moi rodzice będą w tym czasie byczyć się we Włoszech:) ale łazienka się wyremontuje w tym czasie, a ja nie będę musiała tego syfu wdychać. A generalnie znowu mam strach przed wyjazdem. Jak byłam na początku ciąży to wyjechałam na kurs do Warszawy, i byłam bez M, i bałam się, że M nie ma przy mnie i coś się może stać i teraz podobnie. Mam wrażenie, że M zostaje tutaj i jak ja wyjadę z naszego domku to coś się może wydarzyć. W ciąży to jednak ma się zrypany mózg:)

Agamemnon ja sobie mycie okien zostawię na wrzesień:) a w ogóle jakbym teraz zabrała się za umycie choćby jednego to M by mnie przywiązywał do łóżka przed wyjściem do pracy:) - a już są cholernie brudne:)
 
reklama
Ludzik - ja byłam pewna obaw jak się będę czuć na wyjeździe. Okazało się że znoszę to lepiej niż siedzenie w domu. Przyda ci się odskocznia :)

Agamemnon - mówi się że drugie dziecko to na ogół przeciwieństwo pierwszego. Dlatego ja szykuje się na hardcore ale może w zamian Ala nie będzie tyle chorować i ładnie jeść.

Benfica - no to Grześ dał do wiwatu :( może to tylko jednodniowy wyskok?

Jak tam reszta maluszków? Jak nocka u ciężarówek?
U mnie Ala o 4 czkawki dostała i się rozbudziłam. Usnełam z powrotem o 6.
Dziś na plażę ruszamy po południu bo ciamaki wysypki podostawali takie zachary na opalanie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry