agamemnon
Fanka BB :)
No mój M jak w domu to ja tez obiady treściwsze robie, żeby chłopine trzymało, a spust ma dobry ;-)
Teraz jak jestem z H sama to widze, że on tez potrzebuje dwóch dań bo zazwyczaj zupe jemy po 12 więc zaraz domaga się drugiego dania. Od poniedziałku idzie do przedszkola ( o ile nie będzie potwornych upałów to go dam) więc nie będę musiała gotować sasasasaaa
Teraz jak jestem z H sama to widze, że on tez potrzebuje dwóch dań bo zazwyczaj zupe jemy po 12 więc zaraz domaga się drugiego dania. Od poniedziałku idzie do przedszkola ( o ile nie będzie potwornych upałów to go dam) więc nie będę musiała gotować sasasasaaa
Grześ raczej nie jest bardziej rozdrażniony przy kąpieli, przebieraniu itp. Kąpać się lubi, nie lubi wychodzić z wody, bo wtedy zawsze jest płacz ;-) a tak to w zależności od humorku, raz się lubi np. ubierać a raz nie...
dziś robiłam krupnik i musiałam go wylać, bo jak wsypałam kaszę, to okazało się, że tam pełno larw moli 
Co do moli to mi ze dwa razy już w szafce się jakieś robaczyska zalęgły i wszelkie mączne rzeczy, kasze, ryże itp do wywalenia w trymiga. 
nie ma obiadu bez ziemniaków/ryżu/makaronu/kaszy... ;-) choć bardzo lubię też zupy, ale raczej gęste
oj zazdroszczę załamania pogody - u nas do teraz było pochmurno i przyjemny chłodek wpadał do mieszkania, ale właśnie wychodzi słońce 
ale rozumiem - ja też latałam jak perszing
jak się rozłoży dokumentnie to go utłukę 