agamemnon
Fanka BB :)
Phoebe ja z racji, że sama w domu więc wszystko robie z dużym brzuchem, właśnie dzisiaj zakończyłam koszenie trawy 
Ja to nie wiem co by się musiało stać, chyba nalot kosmitów, żebym swoją teściową do domu zaprosiła i jeszcze miałaby mi pomagać przy dzieciak
mamoTomeczka no a teraz Tomek się budzi jak Mała płacze czy twardo śpi??
Haha ja to myślę sobie, propo Twojego nocnego spaceru, że będę nocą na tarasie sterczeć jak zaczarowana
Albo mam plan kołyskę pod oknem postawić i wsio. Ech ludzie ileż ja mam koncepcji ale oby to moje dziecko było jak Aniołek 
Sąsiadów możemy sobie powspółczuć nawzajem.
Grzanka senkju za info co u Malusiolki
benfica, no to faktycznie wizyta super! Poopowiadaj troche o tym syndromie kissa, cóż to takiego no i jaką radę dostałaś odnośnie noszenia
No a małżowi co tam, ze gorączke ma??
wiikki no to fajnie, że na dzieci swe nie narzekasz
----------
U syna jest kolega. Właśnie tarabanią się na górze, swoją drogą strop drewniany to największe przeklęcie jakie można sobie wymyślić w domu

Ja to nie wiem co by się musiało stać, chyba nalot kosmitów, żebym swoją teściową do domu zaprosiła i jeszcze miałaby mi pomagać przy dzieciak

mamoTomeczka no a teraz Tomek się budzi jak Mała płacze czy twardo śpi??
Haha ja to myślę sobie, propo Twojego nocnego spaceru, że będę nocą na tarasie sterczeć jak zaczarowana
Albo mam plan kołyskę pod oknem postawić i wsio. Ech ludzie ileż ja mam koncepcji ale oby to moje dziecko było jak Aniołek 
Sąsiadów możemy sobie powspółczuć nawzajem.
Grzanka senkju za info co u Malusiolki

benfica, no to faktycznie wizyta super! Poopowiadaj troche o tym syndromie kissa, cóż to takiego no i jaką radę dostałaś odnośnie noszenia

No a małżowi co tam, ze gorączke ma??
wiikki no to fajnie, że na dzieci swe nie narzekasz

----------
U syna jest kolega. Właśnie tarabanią się na górze, swoją drogą strop drewniany to największe przeklęcie jakie można sobie wymyślić w domu

mam nadzieję, że dzieciaków nie zarazi...
co prawda i tak był sporo na rączkach, ale widać, że był spokojniejszy 