reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Moja babcia robiła kotlety z sera i parę razy też zrobiłam. No na pewno muszą być świeże (z patelni na talerz) i z prawdziwego sera. Może to kwestia przyrządzenia, bo zawsze z łatwością mi się gryzło.
Ale np w dziecinstwie nie jadalam szpinaku, a parę lat temu zjadłam przyrządzony przez moją ciotkę i od tego czasu normalnie go jadam :)

Też miałam kisic ogory!! Planowałam z 25 słoików minimum. Co za lipa. No nie wobrazam sobie zimy bez ogórków kiszonych :( Mam nadzieję, że pod koniec sierpnia jeszcze będą fajne ogórki. Coś czuję, że i tak z pomocą chłopa spróbuję zrobić szybciej.
A już na pewno tę sałatkę w słoiczkach zrobimy wspólnie:
Koperek w kuchni ;): Kolorowa sałatka z cukinii
POLECAM. W tym roku zrobię 2x więcej. Jest pyszna :)

Już chyba większość ma problemy dziecialkowe. Chyba tylko ja i Mychunia jesteśmy blade w tym temacie, no jak to pierworodki.

A wie ktoś co u Emalii? Pytałam wcześniej i może przeoczylam odpowiedź....
 
Witam, to będzie ciężki tydzień:) ja bardzo kocham moja babcię, ale czasem mi brakuje do niej cierpliwości.

Cyntia ja tez pierworódka i też nie wiem chyba co mnie czeka jak się mała urodzi:)
 
Do domku dotarliśmy migusiem, autostradą niecałe 5 h i doopa w chalupie mam 28 stopni, łeb mi pęka i zaraz się ugotuje. Matko znikąd ochłody :(

MamaTomeczka - wywołaj Emalie do tablicy

Grzanko - jak dziecko jest na cycu to nie musi codziennie kupki robić. Ważne by pierdy leciały i by brzuch nie bolał.

Mychunia - podziwiam! Ja bym nie dała rady stać w kuchni w taki gorąc.

Cyntia, Ludzik - jak z wyprawka stoiscie?
Ja w tym miesiącu kupuje wszystko do szpitala to będę się jeszcze z wami konsultować :) Planuje wózek kupić we wrześniu a łóżeczko w październiku.
 
Iwo wiem, ze nie musi codziennie ale jak 3 dzien nic nie ma to ona sie prezy i placze. A rano nawet cyca nie chciala i sie darla wiec dalam czopka i poszlo i wtedy zjadla. Podjade chyba jutro do pediatry niech zobaczy czy oki jest.
 
MamoTomeczka, a bo moja babcia to tak, ma swoje teorie, i robi bardzo dużo, a jak ma towarzystwo to siada w fotelu i marudzi.... i marudzi o wszystko, i nagle robi się bezbronna i nie wie co ma robić i mówi o różnych rzeczach... i generalnie ja ćwiczę swoją cierpliwość.

Iwo ja już w sumie mam wszystko gotowe, wózek wybrany, zamawiamy ze względów finansowych na początku września, łóżeczko zamówione wczoraj, jak wrócę chyba odbierzemy już. A do torby szpitalnej mamy wszystko, tylko - kosmetyczkę by trzeba było spakować i wszystko włożyć do torby i będzie gotowe, ale to jeszcze czas... chyba:)
 
U mojej babci tez tak jest ze chcialaby zebym tylko jadla:)

Lenka ma chyba teraz skok rozwojowy bo ciagle glodna jest. Najgorzej ze poje troche z piersi i zasypia i zaraz sie budzi z krzykiem bo dalej glodna jest. Nie wiem jak ją zmotywowac zeby sie najadala chociaz za drugim przystawieniem:)
 
reklama
My sporo mamy, ale z tymi najistotniejszymi (łóżeczko, mebelki, wózek) jesteśmy wstrzymani. Musielibyśmy wybrać się na drugą część miasta. Teraz to w ogóle kicha. Na początku września pojedziemy.

Łóżeczko zamówimy z netu, choć wolałabym wcześniej zobaczyć.... Ale obawiam się, że długo trzeba czekać i wcześniej urodzę niż dojdzie ;)

To P. ma taką ciotkę, co wpycha jedzenie gorzej niż moja babcia. Kiedyś wciskala mi bym jadła chleba (na obiedzie, na który ją zaprosiliśmy, a ona z tych, co też herbatę do obiadu piją) i rzuciła tekstem "Jak Ty chcesz dobrze wyglądać jak Ty chleba nie jesz" :D Taka złośliwa pindzia ;)
Choć mój ulubiony jej tekst to w trakcie jedzenia mojego obiadu: "Nauczysz się jeszcze gotować" (ee, jasne, że nie musi jej smakować, ludzie mają różne smaki, ale bez jaj: ja pierwsze samodzielne obiady, gdy moja mama była w pracy robię od 12 roku życia, a ona coś od 60, gdy jej mama z powodu choroby przestała jej gotować) :D

A babcie lubią sobie pomarudzic do koleżanek ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry