Susel - teraz na pewno wszystko będzie w porządku i urodzisz zdrowe dzieciątko!!
Ludzik - kurczę, no na pażdziernikówkach jest dziewczyna, która ma rozwarcie na 4 cm i takie żartujące sobie skurcze od paru dni
Asia - to tak w skrócie: moja mama przestała się do mnie odzywać po naszym ślubie w kwietniu. Nie odbierała telefonów, nie odpisywała na sms-y, a w końcu zmieniła numer. Nie wiem dlaczego. Myślałam, że przez to, że zrobiłam manianę na ślubie - się zaczęłam śmiać i płakać na raz jak miałam powiedzieć, że zakładam rodzinę (byłam ogromnie zestresowana i nie kontrolowałam tego - możesz znaleźć na zamkniętym link do tej wiochy

). Moją mamę to strasznie uraziło. No ale nie wiem czy to dlatego tak naprawdę. Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Wiedziała, że leżę w szpitalu, że później znowu muszę leżeć i ani słowem się nie odezwała.
A nie chcę, by przyjechała, bo też chcę w pełni cieszyć się małym. Ona jest apodyktyczna i boję się, że by tylko nam to zmąciła swoimi "radami". Poza tym napisała sms-a, ona nie pisze sms-ów, tylko dzwoni do ludzi. To też takie trochę dziwne, że jednak tylko taki sms. A tam, chce mi się ryczeć. Ja wiem, że to też hormony....