agamemnon
Fanka BB :)
Hej!
Grzanka dzięki za info! No tez własnie tak myslałam, ze jak daje mm to nie trzeba tej K ale lepiej sie upewnić
suselku a no wzięłam sporo ale wszystko mi sie przydało! :-)Tak czy siak walizkę trzeba wziąć więc te pare rzeczy więcej nie robi różnicy
Mówisz, ze będziesz miała gości? No to udanej wizyty! :-)
goska nooo własnie po to mi był czajnik, zeby nie pić ich rzeczy, zreszta ja w ogóle nie jadłam tam nic. Samo podanie jest nieapetyczne a co dopiero zawartość , bleah
Musiałabym z głodu przymierać, zeby cos ruszyć. Więc się nie zastanawiaj tylko zabieraj mały czajniczek, kubek i reszte i przynajmniej popijesz sobie 
Ludziku ale masz racje, pozytywne nastawienie to połowa sukcesu. Jak sie jest wyluzowanym to i jakoś wszystko prościej wychodzi. Tez się staram tak do tego podchodzić jednak wydaje mi się, ze juz od niedzieli nerwów będę jednak miała sporo i szkoda ze nic nie mogę łykać, chociaż chyba herbata z melisy nie zaszkodzi co nie?
ewka to ja do 8dż miałam dawać wit D, a potem K+D . Co miejsce to inne zalecenia.
mychunia trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę!
agniecha nie stresuj się, będzie dobrze
Wyluzujesz się na zakupach i będzie ok 
iwo nie, no mąż sobie sam ze tak powiem urlop ustala. Jedzie teraz na 2tyg i wróci na dwa tyg ( chyba
) Co do zaczepek to najbardziej wkurwiam się teraz kiedy każdy by chciał zobaczyć Błażeja. Co to za mania zaglądania w te wózki, ja rozumiem osoba bliska mi ale zaraz obce ryje?!
Zreszta ja to jestem pyskacz wiec zarówno jak i z Hubertem tak i teraz, narobię sobie szybko wrogów 
wandzia, kochana ależ miło Cię widzieć! Napisz co u Ciebie, nie uciekaj tak szybko!!
Moje dziecie zapadło w sen zimowy. Zjadł o 6 (tzn zaczał o 6 i skonczyliśmy koło 6:30) i śpi do tej pory. Nocka zła nie była. Wczoraj nie spał od 17 do 20stej ale tylko dlatego, ze najpierw go chciałam przetrzymać a potem to już albo czkawka, albo pielucha i kąpanie więc dziecko tak się umęczyło, ze ciężko mu było zasnąć. Swoją droga propo czkawek to już mam ich dość
Czekam aż się obudzi, dam jeść i chyba wyjdę przed dom połazić, choć najchętniej poszłabym spać.
Grzanka dzięki za info! No tez własnie tak myslałam, ze jak daje mm to nie trzeba tej K ale lepiej sie upewnić

suselku a no wzięłam sporo ale wszystko mi sie przydało! :-)Tak czy siak walizkę trzeba wziąć więc te pare rzeczy więcej nie robi różnicy
Mówisz, ze będziesz miała gości? No to udanej wizyty! :-)goska nooo własnie po to mi był czajnik, zeby nie pić ich rzeczy, zreszta ja w ogóle nie jadłam tam nic. Samo podanie jest nieapetyczne a co dopiero zawartość , bleah
Musiałabym z głodu przymierać, zeby cos ruszyć. Więc się nie zastanawiaj tylko zabieraj mały czajniczek, kubek i reszte i przynajmniej popijesz sobie 
Ludziku ale masz racje, pozytywne nastawienie to połowa sukcesu. Jak sie jest wyluzowanym to i jakoś wszystko prościej wychodzi. Tez się staram tak do tego podchodzić jednak wydaje mi się, ze juz od niedzieli nerwów będę jednak miała sporo i szkoda ze nic nie mogę łykać, chociaż chyba herbata z melisy nie zaszkodzi co nie?
ewka to ja do 8dż miałam dawać wit D, a potem K+D . Co miejsce to inne zalecenia.
mychunia trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę!
agniecha nie stresuj się, będzie dobrze
Wyluzujesz się na zakupach i będzie ok 
iwo nie, no mąż sobie sam ze tak powiem urlop ustala. Jedzie teraz na 2tyg i wróci na dwa tyg ( chyba
) Co do zaczepek to najbardziej wkurwiam się teraz kiedy każdy by chciał zobaczyć Błażeja. Co to za mania zaglądania w te wózki, ja rozumiem osoba bliska mi ale zaraz obce ryje?!
Zreszta ja to jestem pyskacz wiec zarówno jak i z Hubertem tak i teraz, narobię sobie szybko wrogów 
wandzia, kochana ależ miło Cię widzieć! Napisz co u Ciebie, nie uciekaj tak szybko!!
Moje dziecie zapadło w sen zimowy. Zjadł o 6 (tzn zaczał o 6 i skonczyliśmy koło 6:30) i śpi do tej pory. Nocka zła nie była. Wczoraj nie spał od 17 do 20stej ale tylko dlatego, ze najpierw go chciałam przetrzymać a potem to już albo czkawka, albo pielucha i kąpanie więc dziecko tak się umęczyło, ze ciężko mu było zasnąć. Swoją droga propo czkawek to już mam ich dość

Czekam aż się obudzi, dam jeść i chyba wyjdę przed dom połazić, choć najchętniej poszłabym spać.
