susel tym, że nie tyjesz się nie przejmuj, ja przy Grzesiu przytyłam 6kg, a wszystko było ok

fakt, urodził się 2680g, ale dlatego, że przyszedł na świat 4tyg wcześniej, a tak to by spokojnie do tych 3kg z groszami dobił

a wymiary - Grześ wg usg zawsze był o tydzień do tyłu względem OM, ale ja miałam późno ovu, więc ok

nie martw się, nosisz w sobie zdrowego dzidziusia

jakby było coś nie tak, na pewno lekarka by zainterweniowała :*
cyntia oj biedny Aduś :* raczej pozwolą Ci zostać zwłaszcza, że karmisz piersią, ja z Grzesiem przy zapaleniu płuc byłam cały czas, nawet jak Gabryś był mały i miał rota i leżał na zakaźnym, gdzie teoretycznie nie wolno było przebywać, to i tak rodzice byli... przecież wiadomo, że maluszka nikt nie zostawi samego, a dodatkowo w pewien sposób rodzic odciąża pielęgniarki w opiece nad dzieckiem. Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i żeby Adi się nie męczył :* no i siły dla Ciebie, bo takie pobyty w szpitalu są dla mam stresujące :*
Dziewczyny mówię Wam, jak jestem sama z dziećmi, to mam bardziej zorganizowany dzień niż jak A jest w domu... a dziś był i z niczym nie mogłam się wyrobić na czas

za to jutro będę słomianą wdową
