reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Natkusia gratuluje wynikow!

Cyntia witaj kochana, niestety na becie sie nie znam ale ciesze sie ze jestes! Bedzie dobrze, musi byc i nawet niech przez mysl Ci nie przejdzie ze bedzie inaczej! Tylko pozytywne myslenie! :*

Wiikki podziwiam Cie, ja bym sie bala moze dlatego u mnie ciaze sa bardzo rozlegle w czasie.

Asicka jeszcze tydzien, 7 lutego sie urodzi! :D

Ewka daj mi z polowe Twojego sniegu, u mnie pada i pada, ale deszcz, bialego puchu brak :(
 
reklama
cyntia wg mnie przyrost jest ok :happy2: ale rozumiem Cię, że się przejęłaś... dobrze, że trzymasz rękę na pulsie :tak: &&&&&&& za dzisiejszy wynik :) no i progesteron masz ładniutki, ja przy becie 6617 miałam raptem niecałe 23 :/ więc Twoja ciąża wygląda na silną :*

ewka u nas śniegu jest w sam raz, byłoby super tylko to wiatrzysko... :confused2: ja lubię nawet jak jest -20st., ale nie przy wietrze, który chce głowę urwać... :confused2: jak wracam z pracy i idę po Gabrysia, to potem pędzimy do domu, bo on nawet nie chce chodzić po dworze... :confused2: a ile można w domu siedzieć... :confused2:

malusiu &&&&&& za poyślne załatwienie spraw :*

asicka :* czekamy :)


No wreszcie piątek :-D oby do 15 :-D chociaż od poniedziałku już jest luty, a my w pracy mamy audit za pasem i pewnie zaczną się Sajgon i Panama lada moment :confused2:

Miłego dnia :*
 
Phoebe jak to się sprawdzi to chyba będę się śmiać przy porodzie że mi wykrakałaś:-D

U mnie śnieg nie sypie ale straszliwie wieje i pewnie zacznie... Bo zawsze tak jest... Najpier wiatr później śnieg i wiatr.... No i zaspy... Chyba że nas ominie:-)
Jak ja pojadę do szpitala w taką pogodę? :-/
Mój M się urodził w mrozy stulecia:-D
Myślałam że Ania się urodzi w styczniu a tu dziś ostatni i napewno się nie ruszy...
Wizytę u lekarza przeniosłam na poniedziałek... Wolę wtedy jechać niż w czwartek bo zawsze jest mniej ludzi :-)

Anulka Skarbie jak wyglądasz?:-*<3<3 chce Cię zobaczyć...:-*
 
Cyntia przyrost jst super. Często na początku. jest trochę większy niż książkowe 66% co 48h a później zwalnia... tak więc spokojnie i bez nerwów kochana. Jesteś teraz obstawiona lekami i na pewno pod dobrą opieką lekarza więc spokojnie :tak:
 
Hej. U nas zimy ciąg dalszy :no: wiatr, śnieg, zaspy, eh... o 8 miałam już zaprawę. Kurtka, czapka, szalik, rękawiczki łopata w dłoń i jazda. Odśnieżanie wjazdu. Masakra. Ostatnio 3 dni temu poślizgałam się i upadłam na kolana :zawstydzona/y:, ale na szczęście wszystko jest ok, ale co strachu się najadłam i nerwów później to nikomu nie życzę :no:

ok, lecę w piecu napalić bo przez ten wiatr to rano jest tak zimno w domu, że trudno wysiedzieć.

miłego dzionka kobitki :-)
 
Cześć dziewczyny. Coś mi wczoraj muliło BB i nawet nic napisać nie mogłam.

Cyntia mnie się wydaje, że przyrost jest w porządku, a jak się martwisz to zadzwoń do lekarza i zapytaj czy tak jest OK. Ale jak dla mnie wszystko dobrze wygląda :*

Asicka jeszcze kilka dni, wytrzymaj kochana i zaraz Anulka będzie z Tobą :) I tak Ci zazdroszczę, bo mnie to jeszcze kawał czasu został :(

Ewka
ja bym chciała, żeby zimy wcale nie było :D Nie cierpię jak jest zimno i sypie śnieg.

Benefica u mnie w pracy też sajgon cały czas i dlatego cieszę się, że na zwolnieniu siedzę :D

Malusia trzymam kciuki za szybkie znalezienia mieszkania i szybką wyprowadzkę.

Albo mi się wydaje, albo od środy czuję jakieś bulgotanie w brzuchu i wydaje mi się, że to już pierwsze ruchy maleństwa, wyczuwalne ruchy :) Samopoczucie też bardzo sobre. Na dodatek dzisiaj Nadia całą noc pięknie spała i się nie posikała, a rano zawiozłam mocz do badania i na 14 jedziemy do lekarza omówić wyniki, bo mają już być ponoć. W końcu któryś lekarz się zainteresował i jak wczoraj powiedziałam o tym jej nocnym moczeniu to od razu kazał zrobić badania.

Dzisiaj pechowo popsuł mi się ekspres w kurtce zimowej i dzisiaj albo jutro na biegu muszę kupić nową. Mam taką cieplejszą jesienną, ale oczywiście przestała się już w brzuchu dopinać ;/ Zaraz postaram się cyknąć zdjecie mojego brzuchola i wrzucić na zdjęciowy wątek. Tylko proszę nie śmiejcie się, bo ze mnie ogólnie jest taki bałwanek okrąglutki :( Po ciąży koniecznie muszę wziąć się za siebie.
 
MamaTomeczka to wesoły tydzień miałaś. Ale wujek zachował się bardzo nieładnie, że nawet nie zadzwonił. Ja to już od 15:15 co 10 min bym dzwoniła za ile będą :D Wstawiłam fotkę, kiepska jakoś, ale sama sobie robiłam, a nie mam wyzwalacza w aparacie ;/
 
Mam wynik bety. Wczoraj 2655 mIU/ml. Dziś, po 25 godzinach, 3632! Czyli beta podwaja się co 55 godzin. Mam zakaz robienia bety od narzeczonego. Delikatne plamienie mam dalej (wodniste, beżowe, raz jaśniejsze, raz ciemniejsze), ale nadzieja mi wróciła
biggrin.gif.pagespeed.ce.jYY3-3XSUx.gif


Zobaczcie tę tabelkę:

[TABLE="class: cms_table_type3, width: 100%"]
[TR="bgcolor: transparent"]
[TD="class: cms_table_tophead, bgcolor: #9FBB65, colspan: 2, align: center"]"Normal" Doubling Time[/TD]
[/TR]
[TR="class: cms_table_alt_row"]
[TD="class: cms_table_alt_text cms_table_bold, bgcolor: #FDFBFB, align: center"]hCG levels[/TD]
[TD="class: cms_table_alt_text cms_table_bold, bgcolor: #FDFBFB, align: center"]Doubling Time[/TD]
[/TR]
[TR="bgcolor: transparent"]
[TD="class: cms_table_side, bgcolor: #F8F7F6, align: center"]Under 1200 mIU/ml[/TD]
[TD="bgcolor: #FDFBFB, align: center"]31-72 hours[/TD]
[/TR]
[TR="bgcolor: transparent"]
[TD="class: cms_table_side, bgcolor: #F8F7F6, align: center"]Between 1200 to 6000 mIU/ml[/TD]
[TD="bgcolor: #FDFBFB, align: center"]72-96 hours[/TD]
[/TR]
[TR="bgcolor: transparent"]
[TD="class: cms_table_side, bgcolor: #F8F7F6, align: center"]Over 6000 mIU/ml[/TD]
[TD="bgcolor: #FDFBFB, align: center"]more than 96 hours
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry