Ja pije duzo w nocy, mówię wam jakie to wkurzajace jest. Albo wstaje pic albo wstaje siku-wykonczyc sie idzie.
Skurczy na szczescie nie mam i przez cała ciążę to moze ze dwa razy miałam, z to zgaga nie chce mnie opuscic-dobrze, że mleczko pomaga. No i doszły problemy z oddychaniem, szczególnie jak leżę to normalnie jak ryba bez wody tak bużia łypie bo mam wrazenie, że sie uduszę (musze jutro powiedziec o tym lekarzowi) i jeszcze mam cos takiego, że nagle robi mi sie gorąco i pot mnie oblewa-nie wiem czy to moze byc nagły wzrost cisnienia? Ma któras z Was cos takiego??
:-( :sick: :-( :sick: