kasia23-82-23
mama Martysi i Lusi
Aneta a co u Ciebie bylo nie tak z tym znieczuleniem?
Wiesz Anula ja tez chcialabym urodzic normalnie i to najlepiej bez komplikacji ale niestety nie zawsze jest tak jakby sie chcialo. Co do CC to ja nie moglabym sluchac tego co dzieje sie podczas zabiegu bo jestem za nerwowa no i lekarz moj tez tak jak wspomnialam wczesniej odradza znieczulenie podpajeczynowkowe, wiec jesli zajdzie koniecznosc CC w moim przypadku to zdecyduje sie jednfk na narkoze. Ale fajnie ze u Ciebie bylo ok z tym znieczuleniem.
Wiesz Anula ja tez chcialabym urodzic normalnie i to najlepiej bez komplikacji ale niestety nie zawsze jest tak jakby sie chcialo. Co do CC to ja nie moglabym sluchac tego co dzieje sie podczas zabiegu bo jestem za nerwowa no i lekarz moj tez tak jak wspomnialam wczesniej odradza znieczulenie podpajeczynowkowe, wiec jesli zajdzie koniecznosc CC w moim przypadku to zdecyduje sie jednfk na narkoze. Ale fajnie ze u Ciebie bylo ok z tym znieczuleniem.
i calkowite czucie odzyskalam dopiero po jakichs 8 godzinach....:sick: Poza tym ze wzgledu na za duza dawke, znieczulenie przesunelo sie wzdluz rdzenia kregowego i podraznilo mi opony mozgowe......Pobyt w szpitalu z 2 dnich przeciagnal sie do 8....mialam takie bole glowy ze jak chcialam wstac to mdlalam i zaly czas wymiotowalam.....
Wiec sama widzisz ze dla mnie nie bylo to zbyt przyjemne....
!
. Poki co trzymajcie wszystkie kciuki rzebym mogla urodzic dzidzie normalnie:-) !