Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a mnie też boli okropnie pępol!i jeszcze na dodatek to nie spałam prawie całą noc bo jakię miałam bolesne skurcze...brzuch jak kamień i wogle do duszy....
Agutek , wlasnie dzis bylam odwiedzic kolezanke w szpitalu tez miala ciaze peznoszona , i jak ja wzielo to sama akcja porodowa trwala raptem 2-3 godzinki , pare parc i maly byl na zewnatrz , wiec mam nadzieje ze ciebie to tez wkrotce spotka -zycze z calego serca , na pewno dziela cie godziny od tego by trzymac malenstwo w swoich ramionach
tak faktycznie nowy wateczek zalozony w odpowiednim czasie
moim przedporodowym strachem jest ze:
trafie na jakas wredna polozna,ktora bedzie odbierac porod
ze beda jakies komplikacjei po godzinach meczarni zrobia w koncu cesarke
ze mi wody plodowe odejda w miejscu publicznym i bedesama w tym czasie
dziewczynki STRACH MA WIELKIE OCZY, ja tez na pewno w pierwszym momencie sie poprostu porycze dla odreagowania, jak bylam na odwiedzinach na oddziale porodowym, to jak tylko zobaczylam te drzwi i gdzie mam nacisnac na dwonek to mi sie chcialo plakac na sama mysl jak tam juz bede. ale pamietajmy ze w tedy nasz organizm wytworzy rozne hormony substancje jak adrenalina itp dopalacze, ktore nam pomoga w tym momencie... myslmy pozytywnie, o pieknym spotkaniu z malenstwami i takim uczuciu ze zrobilysmy kawal dobrej roboty, ze z malej fasoleczki "wyprodukowalysmy" mala piekna istotke, cudowna mieszanke nas i naszych ukochanych, juz chce wiedziec jak bedzie wyglacac ten owoc milosci
a wiecie ja to mam teraz takie uczucie ze zaczyna mi troche byc szkoda ze to juz koniec ciazy, taka sie czuje kobieca z tym brzuchem, taka 100% krolowa plodnosci to troche tak jak sie narzekalo na szkole i jak juz przyszedl czerwiec to sie tak zrobilo nagle na luzie i fajnie ze nawet sie ludziom podobalo, np na koniec szkoly sredniej, jak juz wiedzielismy ze sie nie spotkamy w tym samym skladzie...
To może być problem niestety. Ja np. jak byłam na porodówce na teście oksytocynowym to trafiłam na takie krówsko Zawsze mówiłam, że nie chciałabym na nią trafić i oczywiście trafiłam. Gościówka jest miła tylko jak jej się płaci za obecność przy porodzie 600zł, w przeciwnym wypadku jest oschła i nosi wysoko zadarty nos. Zero empatii i jakiejś takiej zwykłej ludzkiej życzliwości.
Także życzę wam tylko milutkich położnych
Ja na kilka takich trafiłam, tylko kurczę one pracują na oddziale patologii a nie na bloku porodowym, a szkoda
ja też zaczynam powoli przyswajać do siebie że to już niedługo ale jeszcze jakoś się trzymam i narazie nic mnie nie przeraża.... myślę że im bliżej będzie tym strach nabierze rozmiarów
Agutek przy porodzie napewno będziesz miała najmilszą połozną i dużo Ci pomoże....trzymam kciuki
Męczy mnie okrutna ZGAGA !! grrr a już myślałam że mnie nie dopadnie :-) hehe a słyszałam gdzieś że jak jest zgaga to włoski dziecku rosną hehehe ... a tak serio to jest okrutnie,kiedys któras pisała że mleko jej pomaga buu a mi po mleku to najgorzej hehe ... i oczywiście co te rozstępy cholerne swedzą i swędzą a w szpitalu położna powiedziała że należe do typu kobiet,które własnie walczą z takimi okrutnymi rozstępami i że oliwką mam się smarować bo jest najlepsza ... a mi to się wydaje że ja mam uczulenie na ten krem Vichy,wczoraj wieczorkiem się posmarowałam to myślałam że się zadrapie na śmierć grr a dziś go nie użyje i zobaczymy ...wogóle ze mnie jakaś sierota na nogach wyskoczyły mi takie bąbelki jakbym się poparzyła pokrzywą i też swędzą grr przecież ja nigdy nie byłam na nic uczulona a tu koniec ciąży praktycznie i jakieś gównieka się mnie czepiaja ...łooo ależ sobie pomarudziłam :-)
oj anula88 nie dosc ze chora, zgaga to jeszcze alergia ci sie przyplatala- bidulko , lepiej odstaw ten kremik
ja moge ponarzakac na pecherz- wczoraj jak bylismy sie dotleniac to patrzac na krzaki widzialam potencjalna toalete no ale gdzie ja z tym brzuchem bede po krzakach latac , wiec musielismy troche skrocic nasz wypad , poza tym humory ciazowe daja we znaki- obym nie dostala depresji poporodowej
a wiecie mam kumpele -bardzo dlugo starali sie o dziecko , a jak w koncu sie udalo i mala przyszla na swiat to po porodzie moja kumpela wciaz plakala ... i wszystko widziala w czarnych kolorach- na szczescie juz jest dobrze
Kurcze ja tez sie obawiam depresji poporodowej oby nas nie dopadla. Ja to nawet grzeskowi tlumaczylam ze jakby tak ryczala bez powodu to ma mnie zaprowadzic do lekarza bo słyszlam ze w takim czasie to nawet można sobie krzywde zrobic