Ja zawsze miałam małe piersi, co było i chyba nadal jest moim kompleksem.
W ciąży powiększyły się o jeden rozmiar. Jak na razie też kupowałam tanioszki na targu, ale chyba trezba będzie to zmienić. mam kilka staników z cenowo wyższej półki i muszę przyznać, że nosi się je zupełnie inaczej.
Zakupiłam już dwa do karmienia, bawełniane bez fiszbin. Położna doradziła mi, abym wybrała te bez fiszbin, bo jeśli będą źle dobrane to fiszbiny mogą ugniatać i powodować zatykanie kanalików mlecznych.
Co do proszku ja też nie mogę się zdecydować, muszę w końcu pojechać do sklepu i poczytać etykiety. W Inter Marche przynajmniej u mnie jest bardzo duży wybór od Białego Jelenia po Jelpa więc nie ma problemu.
Ja bardziej zastanawiam się, czy kupować płyn do prania tak jak Pieszczoszka, np Dreft czy proszek. Jest też Lovella mleczko do prania. Prałam w nim kilka ciuszków. Lekki zapach może to i dobrze, nie będzie drażnił malucha i miękkie w miarę.