• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

Dziewczyny dawno temu był tylko jeden proszek dla dzieci "Cypisek"i sprawa w zasadzie sie rozwiązywała.Teraz tych proszków jest masa jelp,lowella,biały jeleń,dzidziuś i może inne.Chodzi mi o w miarę tani a przyzwoity .Który polecacie.Mam zamiar kupić i wszystko poprać.Myślę ,że jak zacznę to zdążę bo jeszcze te sterty muszę poprasować.I jak to z pieluchami czy je nastawić na gotowanie(kiedyś tak prałam) czy wystarczy przeprać w 40 stopniach?
 
reklama
Ja zawsze miałam małe piersi, co było i chyba nadal jest moim kompleksem.
W ciąży powiększyły się o jeden rozmiar. Jak na razie też kupowałam tanioszki na targu, ale chyba trezba będzie to zmienić. mam kilka staników z cenowo wyższej półki i muszę przyznać, że nosi się je zupełnie inaczej.
Zakupiłam już dwa do karmienia, bawełniane bez fiszbin. Położna doradziła mi, abym wybrała te bez fiszbin, bo jeśli będą źle dobrane to fiszbiny mogą ugniatać i powodować zatykanie kanalików mlecznych.
Co do proszku ja też nie mogę się zdecydować, muszę w końcu pojechać do sklepu i poczytać etykiety. W Inter Marche przynajmniej u mnie jest bardzo duży wybór od Białego Jelenia po Jelpa więc nie ma problemu.
Ja bardziej zastanawiam się, czy kupować płyn do prania tak jak Pieszczoszka, np Dreft czy proszek. Jest też Lovella mleczko do prania. Prałam w nim kilka ciuszków. Lekki zapach może to i dobrze, nie będzie drażnił malucha i miękkie w miarę.
 
Dziewczyny dawno temu był tylko jeden proszek dla dzieci "Cypisek"i sprawa w zasadzie sie rozwiązywała.Teraz tych proszków jest masa jelp,lowella,biały jeleń,dzidziuś i może inne.Chodzi mi o w miarę tani a przyzwoity .Który polecacie.Mam zamiar kupić i wszystko poprać.Myślę ,że jak zacznę to zdążę bo jeszcze te sterty muszę poprasować.I jak to z pieluchami czy je nastawić na gotowanie(kiedyś tak prałam) czy wystarczy przeprać w 40 stopniach?
ja od lat piorę w bobbasie. Pieluch nie gotuję, bo uywam tylko do obtarcia albo odbeknięcia.
 
Tez wypralam wczoraj pieluchy, dzis juz sa w szufladzie. Niczego w zyciu nie gotowalam a tymbardziej nowych pieluch. po co?
tak jak u dziewczyn..do podkladania pod glowe, pupe i do wycierania buzi.
 
Ja mam proszek Lovela ;-) zakupilam bo akurat był w promocji wiec tylko dlatego a czy bedzie ok to sie okaze ;-)a jak sie skonczy bede probowała przejsc na taki w jakim ja piore swoje rzeczy;-)
 
Ostatnia edycja:
Ja piore w normalnym plynie do prania,jedynie dodaje mniej plynu do plukania lub wogole.Nigdy niczego dziecku do 12msc zycia nie prasowalam,potem tylko jakies koszulki porzadnie wymietoszone ;-)
 
reklama
Azula u nas proszek dzidziuś i Silan sensitiv do płukania ;-) Wszystkie jasne ubranka poprałam na 60'C, ciemne w 40' a pieluchy, pościel i ręczniki zawsze nastawiam na 90'C Takie zboczenie ;-):-D Pieluszek też oczywiście używałam do obcierania buziaka i odbijania.

Co do stanika to dzięki za temat bo też jestem na etapie wyboru... :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry