• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

reklama
widziałam ten wózeczek i ponad 1000zł u nas kosztuje jak dla mnie na spacerówkę mega dużo !
kattul fajny wózeczek był by ten co ma suse(podobny do mojego) jak widać na zdjęciach suse na długo starcza i jest solidny:) no i co najważniejsze mały :) i cena chyba też nie za wysoka np ja za ten swój dałam 490zł (hurtownia wózków) ale w sklepach kosztuje MAX 550ZŁ
 
no rzeczywiście fajne te Wasze wózki. Ale co do za firma bo nie mogę nigdzie do tego dojść (albo już ślepa jestem). O coś takiego mi właśnie chodziło – lekki i w miarę niski. I tak pewnie będę musiała pojechać i kilka przymierzyć.

A mam jeszcze inne pytanie – czy wozicie już dzieci w samochodzie przodem do kierunku jazdy ( w tych większych, typowo siedzących fotelikach)? Bo Kuba średnio lubi jeździć samochodem. Wytrzymuje zwykle około godziny, a później przez resztę podróży jest jeden wielki ryk (a do rodziców się czasem nawet i 2,5 godziny jedziemy) . I tak się zastanawiałam nad takim „dorosłym” fotelikiem bo może wtedy jego ciekawość byłaby zaspokojona, więcej by widział, ale nie wiem czy to nie za wcześnie. Bo czytałam różne opinie, ale najczęściej jest pogląd, że najwcześniej po ukończeniu roku można przesadzić.
 
pieszczoszka to u nas jest tak samo:tak:. Spokój jest tylko na początku (czyli jakieś pół godziny) i jak później zaśnie (też jakieś pół godziny), a potem jest jeden wielki ryk. Jeszcze nie mieliśmy całkiem spokojnej podróży. I tak się właśnie zastanawiałam czy jak nie zmienimy fotelika to nie będzie lepiej bo na obecną chwilę podróże to dla nas koszmar.
 
Kattula ja juz mam fotelik od 9-18kg dzieki zmianie mlody spokojniej jezdzi samochodem.
Àksmobulka ja mam wozek jane pro bo ten co ty pokazalas ogladala ale nie podobalo mi sie to ze to siedzenie od spacerowki `strasznie bylo luzne i do tego te nowoczesne siedzenia ale to tylko moje zdanie.
 
reklama
My teraz to jeździmy z małą co kot napłakał(może i dobrze bo cyrków nie ma) ostatnio do siostry na święta:eek:M ciągle w pracy:-(A tak w ogóle to kiedy moja gąsienica -córuś owe 9 kg osiągnie.:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry