• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Misia, wiem, że się powtarzam, ale nie będę kłamać, bo córeczka Lideczka przesłodka. Cudowności i piękności rodziców :-)

Sony, a kreację na studniówkę już masz? :-D
Bo jak na razie, to tylko przepis na % :tak:

Gotadora, jak Ci tam w tym szpitalu??? Daj jakiegoś znaka, choćby dymnego.


A ja od wczoraj cała w nerwach. Jakiś ktoś, zabrał mi na ponad godzinę prąd. I przy okazji pralkę zepsuł. Nie działa.
Wczoraj jeździłam szukałam pralki. I już zamówiona została. A gdyby nie moi rodzice, to chyba bym chodziła prać z tarą nad Motławę, albo inną Wisłę.
 
Hej,
staram sie byc na biezaco ale brak czasu na pisanie. Mlekolak siedzi na cycu i zajada a ja uziemiona. To a propo malych piersi Miliaa- (chyba to pytalas) to ja zawsze plaska bylam a mleka mam tyle ze jeszcze z 5 dzieci bym wykarmila. Karmie jedna piersia a na drugiej recznik, bo strumien leci. A malusia to sie lubi zatankowac po sam korek, lakomczuch jeden.


Dzis ja oficjalnie zarejestrowalismy - wybralismy imie Alicja.


Sylwia
- gratulacje orgomne.

Misia - coreczka slodziak i czuprynka bujna, wkrotce bedzoesz kitki plesc malutkiej.

Zaczelam kilka dni temu post z opisem mojego porodu, jak dam rade skonczyc to wkleje. O malo co to pewnie bym w domu urodzila, bo caly czas kazali nie przyjezdzac. Pojechalismy tylko dlatego ze zaczelam krwawic i mial lekarz zobaczyc co jest przyczyna.Nie doczekalam sie tego lekarza do teraz :)a rozebrali mnie jakies 10 przed urodzeniem, bo nawet nikt nie zbadal rozwarcia po przyyuciu do szpitala i lezalam pod ktg w jeansach i pelnym ubraniu, takze z mojej torby do szpitala w ogole nie skorzystalam :).
 
Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi dotyczące SERDUSZKA:tak: ...jakie to musi być cudne! W takim razie ja "swoje"usłyszę już za 8 dni:)

Sylwia 1985 gratulacje;-) Śledzisz nasze posty więc wiesz że każda z niecierpliwością czekała lub czeka na to pierwsze usg, dwa tygodnie to bym może wytrzymała ale trzy! Ja niestety muszę czekać aż trzy...jeszcze 8 dni...wlecze się nieubłaganie...

martka273 to nie są jakieś leki stricte na problemy z pęcherzem, to Vita Min Plus Mama, ale odkąd je biorę moje problemy się skończyly a miałam straszne bo podczas laparoskopii kiedy wkładali mi cewnik rozharatali mi cewkę moczową, była w stanie tragicznym i od tego zaczęły się wieczne stany zapalne, bakterie w moczu, zapalenia pęcherza, ginekolog mi powiedział że tak niestety teraz będzie no ale odpukać mam spokój...

Aduś16 Sudocrem jak dla mnie cud, stosuję zawsze w pracy (w żłobku) ale może dziewczyny mają inne cuda do polecenia:)

SonySony JA MARZĘ O SUWACZKU!!!!!!!!!!!! Niestety nie potrafię ustalić szczegółów:-( Tam jest napisane aby podać datę ostatniej miesiączki, a niestety moja ostatnia miesiączka była aż 6 maja!! Niestety moja stymulacja trwała dłużej niż sie lekarz spodziewał i w czerwcu już nie dostałam okresu a transfer miałam dopiero 17 czerwca. I kiedy wpisuje 6 maj to wychodzi mi że jestem 10 w tygodniu ciąży a to przecież niemożliwe bo jestem 23 dni po transferze !!!Więc chyba dopiero na usg się dowiem dokładnie i wtedy zrobię suwaczek...
 
Maja in vitro sie liczy od dnia pickupu. Od tego dnia cofnij sie o 2 tyg i wpisz jako pierwszy dzien cyklu. O ile pamietam to jakos tak sie liczylo, ale mozliwe ze zaponnialam. Mi z daty miesiaczki nie wychodzi bo mialam dluzsza stymulacje... Wiec sama sobie odjelam 2 dni zeby byc dokladna.
 
Maja ja bym wpisała 3 czerwiec, 14 dni przed transferem albo lepiej od punkcji odlicz 14 dni. Tak na oko, a później zmienisz jak ci lekarz powie.
Lawendowa mój polonez będzie nago:happy2:
Trzcinka czekamy z niecierpliwością na relację tak szybkiego porodu.

Co do śpiworków to te z Motherhood mi się spodobały, tylko nie wiem czemu pisze od 3 miesięcy skoro jest od rozmiaru 56. Czy noworodek nie może spać przez pierwsze 3 miesiące w śpiworku?

EDIT: Już doczytałam, że na pierwsze 3 miesiące są otulaczki do spania. Też są z Motherhood za 39 zł. http://motherhood.pl/sklep/otulaczek-9

Śpiworek 3w1 stanowi idealną kompozycję wygody i estetyki, której oczekują najbardziej wymagający konsumenci. Przytulny śpiworek Motherhood w zestawie z poduszką i pasującą do niej poszewką został zaprojektowany z myślą o komforcie dzieci i ich rodziców. Posiada specjalny system zamków i nap, pozwalający na oddzielenie części górnej śpiworka od dolnej, ułatwiając umieszczenie dziecka w śpiworku.

Śpiworek niemowlęcy 3w1 Motherhood to miękki i przytulny śpiworek w zestawie z poduszką i pasującą do niej poszewką.
Śpiworek 3w1 posiada specjalny system zamków błyskawicznych i nap, pozwalający na całkowite oddzielenie jego części górnej od dolnej, co w zdecydowany sposób ułatwia wygodne umieszczenie dziecka w śpiworku. Oczywiście nie jest konieczne każdorazowe rozpinanie całego śpiworka, ale produkt Motherhood daje taka możliwość. Tak skonstruowany zamek ułatwia ponadto zmianę pieluchy bez potrzeby rozpinania całego śpiworka i wybudzania dziecka ze snu.
Śpiworek 3w1, dzięki specjalnej, zamykanej na napy zakładce, rośnie razem z dzieckiem. Przy zapiętej zakładce przeznaczony jest dla dzieci w wieku 3-9 miesięcy, zaś przy odpiętej dla dzieci w wieku 9-18 miesięcy. Daje to rodzicom możliwość sporych oszczędności, bo Śpiworek 3w1 starcza aż na półtora roku (od rozmiaru 56cm do 86 cm).
Śpiworek niemowlęcy 3w1 został uszyty z najwyższej jakości atestowanych materiałów polskiej produkcji spełniających normy Oeko-Tex Standard. Śpiworek został ocieplony także atestowanym włóknem poliestrowym. Grubość ociepliny została zoptymalizowana, dzięki czemu Śpiworek 3w1 zapewnia dzieciom komfort termiczny, bez niebezpieczeństwa przegrzania malucha

http://motherhood.pl/sklep/spiworek-3w1-15
 
Ostatnia edycja:
SonySony – ale ten czas szybko biegnie. :szok::szok:
Kiwisia – oj zwolniłam i to znacznie. Kombinuje jak koń pod górkę, przesuwam pacjentów, robię sobie dni wolne dodatkowe dzięki temu. Wakacje sprzyjają, że pacjentów mniej bo każdy na urlop się udaje i nie myśli o leczeniu.:tak:
Misia – przepiękna Twoja córeczka. Cudo!!! Włosy długie, gęste i ten buziaczek. Oczu nie mogę oderwać.
Aduś – oj tak. Nawet imię robocze powstało „Julka”. Dzisiaj jadąc do pracy usłyszałam od męża „a Julkę nakarmiłaś?”:rofl2::rofl2:
Lawendowy – w razie czego to mam tarę jeszcze po babci. Stara ale jara i działa super. A tak na poważnie to u mnie non stop braki w prądzie. W dodatku mieszkam na końcu linii i spadki napięcie to u mnie norma. Już piekarnik i lodówka poszły się „kochać”, a sprzęty miały po 2-3 lata.
Trzcinka – piękne imię. Podobają mi się takie imiona, które w wersji zdrobniałej pasują do dziecka, a dla dorosłej osoby brzmią ślicznie i dojrzale.
Maja – ja to jajko zniosę. Ciężko jest każdy dzień wytrzymać, tak się boję o maleństwo. Za każdą aplikacją lutki dowciapnej oglądam czy nie ma żadnych skrzepów:zawstydzona/y::zawstydzona/y:. Jak tylko poczuję, że wypływa resztka luteinki to biegnę sprawdzić. Trochę bzikuję, a mój mąż kazał mi zapomnieć o tym co było poprzednim razem bo teraz będzie ok i nie ma co się stresować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry