Trzymaj się tej myśli właśnie, wiosnaNo zobaczymyjeszcze w takim razie chwile
moze jak wiosna przyjdzie?



Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Trzymaj się tej myśli właśnie, wiosnaNo zobaczymyjeszcze w takim razie chwile
moze jak wiosna przyjdzie?
Na pewno bedziemy teraz miec wiecej silyTrzymaj się tej myśli właśnie, wiosna![]()
Ja swoją wkładam do kolyski i biore ze sobą zależnie gdzie jestem, Lidia leży a jak ogarniam dom, przy okazji gadam do niej bo widzę że głos rozpoznaje i sama już gaworzy, no bo co innego robić z takim maluchem ? Czasem jeszcze karty Czu Czu jej pokzajuje to się gapi parę minut, albo tego szczeniaczka uczniaczka włączam to patrzy się na to świecące serduszkoLaski, a jak wasze dzieci nie placza to co z nimi robicie? Leżą sobie same w łóżeczku a wy sobie coś tam w domu robicie? Mój leży i sobie macha rączkami i nóżkami. Napieprza tymi nogami że szokMoże sobie tak sam leżeć? Czy jestem wyrodna matka
![]()
Aha, to czyli u mnie wszystko w porządkuJa swoją wkładam do kolyski i biore ze sobą zależnie gdzie jestem, Lidia leży a jak ogarniam dom, przy okazji gadam do niej bo widzę że głos rozpoznaje i sama już gaworzy, no bo co innego robić z takim maluchem ? Czasem jeszcze karty Czu Czu jej pokzajuje to się gapi parę minut, albo tego szczeniaczka uczniaczka włączam to patrzy się na to świecące serduszko![]()
Rozmawiaj do niego , najlepiej dłuuugie samogłoski, dzieci jak zatrybia to powtarzają już , moja mama gada do Lidki takie głupoty, no serio z doopy , a że pogoda brzydka , a że zakupy zrobiła , cokolwiek i mała tak w nią wpatrzona leży i się uśmiechaNo bo jak ja mogę się zanim teraz bawić jak on nic nie czai. Nie wiem co się robi z takimi dziećmi. Przecież nie będę go ciągle na rękach nosiła jak nie płacze, co nie?