• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciocia dobra rada

reklama
Babeczki moje drogie, macie jakies fajne sposoby na pielegnacje stop? To znaczy.. moze ja powiem o co chodzi... Bo w ciazy strasznie mi sie 'popsuly' stopy. Mimo, ze dbalam o nie podobnie jak wczesniej, lub chociaz staralam sie (czasami od zginania nie moglam oddychac) to piety maja grubosc jak skora u slonia i doslownie czuje ten zrogowacialy naskorek.
Stosowalam regularne 'kapiele' stop, drogie kremy... Oczywiscie pumeks jedynie pogorszyl sprawe. Tak sie was pytam, co polecacie ?
 
Mi się stopy w ciąży o dziwo poprawiły :-):-):-). A co robię? Oprócz zwykłej codziennej higieny w trakcie prysznica, usuwam zrogowaciały naskórek z pięt taką "tarką" do stóp. Potem wcieram krem nawilżający, a małżonek co jakiś czas robi mi masaż stóp. Poza tym całe lato przebiegałam w lekkich skórzanych sandałkach, tak że nogi odpoczęły sobie i pooddychały. W domu często chodzę na bosaka, bo nie lubię kapci. I tyle.
 
To ja przez całe lato (wtedy kiedy chodziłam w klapkach) miałam straszne pięty i co dzień musiałam szorować pumeksem i smarowac kremami a i tak były twarde. Teraz jak jest zimno i chodzę w skarpetkach troche sie poprawiły i juz tak strasznie nie wysychają. Zaczęłam tez stosować diamentowy peeling do stóp i krem z minerałam z morza martwego (oba z Avon). Co jakis czas na noc nakładam bardzo grubą warstwe kremu do stóp, zakładam skarpety i tak śpię. Rano stópki sa bardzo mięciutkie. Można je owinąć folia spozywczą przed założeniem skarpet - efekt będzie jeszcze lepszy.
 
reklama
Pisalam juz na innym watku,ze warto kupic w tym miesiacu M jak Mama. Jest tam plyta, na ktorej sa super metody uspokajania (usypiania) dzieciaczkow. U mnie skutkuja!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry