iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
- Dołączył(a)
- 22 Marzec 2006
- Postów
- 13 069
No wlasnie sama nie wiem, tzn przykro mi sie robilo ze juz go nie ma i nie widzi wnuczki/czek...mialam ja wymontowac i kupic nowa ale pomyslalam ze i tak kilka miesiecy nam po sluzy wiec nie ma co.Zreszta czy slysze ta karuzele czy nie to i tak nie ma dnia zebym nie myslala o nim. jest i inna muzyka ktora tez mi sie zawsazse bedzie kojarzyc tylko z tata.On bardzo kochal muzyke...dobra bo to nie odp watek na takie pisanie ;-)


i na karuzelę patrzy tylko rano.
a swoją drogą, to naprawdę fajny ten konik, uczy wrażliwości na cudzą krzywdę, cierpliwości i uczuć do zwierząt...naprawdę fajowy
), ale nie mogę jej znaleźć w żadnym internetowym sklepie.