pachnąca
Fanka BB :)
Królowa - gratuluję
))) I przesyłam pozytywną energię
)) Daj znać jak będziesz miała betkę ;-)
Błonka - coś w tym jest, że czekamy ciągle na coś..i trzeba się chyba cierpliwości nauczyć..
Kamii - ja się zawsze zastanawiam co lepsze - ciąża w upały czy w mróz (upały= puchnięcie i ciężar x2; mróz= w nic się nie mieszczę i mam ryzyko przeziębienia) - póki co nie mam co się wypowiadać, bo nic na ten temat nie wiem..
Kruszka - dzięki wielkie, nadziei mi dodajesz :-)
A dzisiaj to w ogóle humor mam straszny i dodatkowo chyba jakaś grzybica od tych antybiotyków mi się zrobiła i zdecydowałam, że idę dziś do internisty wyłudzić clotrimazol w tabletkach, bo w kremie nie pomaga...wrrrr
I dodatkowo pojawiają mi się co drugi dzień takie mikro krwawienia - albo od tej chlamydii którą leczę albo od dupka (czytałam że mogą się zdarzyć), ale humoru mi to nie poprawia.
I w ogóle dzisiaj mam taki nastrój że najchętniej spędziłabym dzień ukrywając się w szafie.. A tu do pracy trzeba było przyjść i jeszcze robić dobrą minę do złej gry...
Błonka - coś w tym jest, że czekamy ciągle na coś..i trzeba się chyba cierpliwości nauczyć..
Kamii - ja się zawsze zastanawiam co lepsze - ciąża w upały czy w mróz (upały= puchnięcie i ciężar x2; mróz= w nic się nie mieszczę i mam ryzyko przeziębienia) - póki co nie mam co się wypowiadać, bo nic na ten temat nie wiem..

Kruszka - dzięki wielkie, nadziei mi dodajesz :-)
A dzisiaj to w ogóle humor mam straszny i dodatkowo chyba jakaś grzybica od tych antybiotyków mi się zrobiła i zdecydowałam, że idę dziś do internisty wyłudzić clotrimazol w tabletkach, bo w kremie nie pomaga...wrrrr

I dodatkowo pojawiają mi się co drugi dzień takie mikro krwawienia - albo od tej chlamydii którą leczę albo od dupka (czytałam że mogą się zdarzyć), ale humoru mi to nie poprawia.
I w ogóle dzisiaj mam taki nastrój że najchętniej spędziłabym dzień ukrywając się w szafie.. A tu do pracy trzeba było przyjść i jeszcze robić dobrą minę do złej gry...
