reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
mama jesteś przykładem, że leczenie jednak się na coś przydaje;)
wikulaa nie biorę nic oprócz luteiny po owu i wiesiołka, foliku i magnezu.
ale w tym cyklu będe jeszcze się wspomagac winkiem i orzechami, bo uwielbiam. tylko coś motywacja mi siadła...
na dniach kumpela rodzi- pewnie wtedy się zdołuję. mimo ze w sumie bardzo się cieszę jej szczęściem. tylko zazdość trochę zżera... szczesciara 1 cykl bez żadnych specjalnych staran...fuks po prostu:/
 
reklama
den - każda z nas to ma...moja młodsza siostra w czerwcu rodziła (wpadka totalna), było mi wtedy bardzo ciężko, chociaz tak naprawde cieszyłam się z jej szczęscia, życie...
 
no właśnie...
najgorsze jest to, że wmawiam sobie, że nie mozna o tym myśleć
ale i tak cały czas to w głowie siedzi...
i kazdy miesiąc kojarzy się z porażką:(
ale też z drugej strony troche nadziei co miesiąc tez jest:)
 
mama, na specjalne życzenie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ mam nadzieję, ze zadziała, a jak nie to kolejną porcję wyślę :)

vikulaa, den świetnie rozumiem. Moja siostra (3 lata młodsza) półtora roku temu urodziła ślicznego chłopczyka :) Na początku, jak dowiedziałam się, że jest w ciąży, to wyłam przez całą noc a następnego dnia kupiłam jej maleńkie złote serduszko :) Byłam przy niej przez całą ciążę, bo źle znosiła i przeniosła się do rodziców na czas oczekiwań. Nie mogła się z domu ruszać, więc kompletowałam z mamą wyprawkę, kupowałam ciuszki, buteleczki, pieluszki i czułam się, jakbym sama spodziewała się maleństwa. Kiedy mały się urodził od razu stał się moim oczkiem w głowie i był do niedawna ;) Teraz siostra się rewanżuje i wybiera ubranka po synku, zapowiedziała już wózek i nosidełko, czasami warto przelać swój ból i zamienić na inne uczucia :)
 
czesc kochane!
DEN,WIKULA- mialam to same,takie same odczucia-ja walcze prawie rok a dookola ciąże i polowa to wpadki a my walczymy i nic....ale bol mialam w sercu "na zewnątrz" nie pokazywalam tego-plakalam w domu w samotności!bedzie dobrze...bedzie-bo musi!!

AGABRE-DZIEKUJE ZA ~~~~~~ -NALAPALAM i trzymam do weekendu-zobaczymy co tam sie okaze...

bardzo milo ze strony siosty ,ze chce i umie Ci sie odwdzięczyć za Twoje serce wlozone w pomoc dla Niej i synka-taka pomoc jest niezastąpiona!!!


ja dzis 24 d.c. nadal czekam ,nie testuje,nie nakrecam sie...ale d weekendu juz blisko wiec wytrzymam ....:)
 
Agabre- ja też teraz mojego siostrzeńca uwielbiam, ale na początku byłam zwyczajnie zazdrosna, teraz już nie:)

Mama - my się staramy o maleństwo już od stycznia 2009, a w koło same brzuchy...ale nie ma co sie nad sobą użalać..lecę zaraz do ginki, zobaczyć co z moimi pęcholami, a potem przez dwa tygodnie będę miała nadzieję, że tym razem się udało:))
 
WIKULA czekamy na wieści po wizycie, jak pęcherzyki?
Ja mam też dwie siostry które zaliczyły wpadke, jedna na dodatek młodsza w styczniu będzie rodzić i strasznie mnie boli jak patrze na jej brzuszek ale oczywiście staram się nie okazywać tego.
 
reklama
mama, Andzia - pęcherzyki pękł, jest płyn, teraz pozostaje mi czekać....zobaczymy. Póki co jestem pełna nadziei:)) Jeżeli teraz się nie uda to w następnym cyklu IUI...
Kochane jesteście!!!
 
Do góry