reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

CLO/duphaston/luteina/bromergon i inne farmakologiczne wspomagacze staranek...

Po ilu cyklach z CLO zaszlas w ciaze??


  • Wszystkich głosujących
    28
  • Ankieta zamknięta .
no to super...ja tez wolalabym brac bromka bo jest o wiele tanszy....fakt trzeba brac go codziennie a ja biore tylko 1/4 raz w tyg...ale zawsze kasy mniej sie wyda..zwłaszcza ze wydatków nie mało..wizyty monitoringi, badania ehh
Na poczatku tez mialam rozne skutki uboczne, ale jakos przezylam;-)
A dostinex jest refundowany?
 
reklama
No właśnie przez to, że oba leki zaczęłam brać w tym samym czasie to nie wiem po czym ten miesięczny PMS :) a w obydwu lekach w ulotce sa działania niepożądane i to podobne, więc ciężko powiedzieć, ale to po prostu co kobieta to inne odczucia. Znam dwie osoby, które brały bromergon- jedna chodziła po ścianach, a drugiej nic nie było. Więc znowu na dwoje babka wróżyła, tak jest chyba ze wszystkim... :-(
 
maćku niestety dostinex nie jest refundowany. 8 tabletek kosztuje ok. 300 zł (pewnie też co apteka to inna cena). Ja całe szczęście biorę 1/4 tabletki więc w ostateczności można przeżyc...
 
maćku niestety dostinex nie jest refundowany. 8 tabletek kosztuje ok. 300 zł (pewnie też co apteka to inna cena). Ja całe szczęście biorę 1/4 tabletki więc w ostateczności można przeżyc...
O kurczaku! Ja ostatnio za 4 sloiczki bromka i 2*100 tab euthyroxu zaplacilam 20 zl...:-)
 
Ponoć w Czechach ten lek jest dużo tańszy, ale nie znam nikogo stamtąd co by mógł mi to przesłać :-) a maćku ja mam euthyrox n25, jaki Ty bierzesz?
 
Wiecie co, tu się jakieś czary dzieją przez to forum :-) Przed kilkoma chwilami narzekałam, że nie mam tych plamień w środku cyklu, które mogłyby oznaczać owulkę, idę do łazienki i cyk- jest podczerwieniony śluz szyjkowy, tylko teraz pytanie, czy mogłam się tam zranić, czy już zwariowałam, czy może jajco pękło ... eh chyba lepiej mi było jak sie tak nie obserwowałam...
 
reklama
no to chciałas to masz :-) hmmm nie wiem kochana...jesli zawsze tak miałas podczas owu to moze to było owulacyjne plamienie ...ja nigdy tak nie miałam wiec nie mam pojecia
 
Do góry