reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 28.03 widzimy się o 10:00

    Psychiatra odpowie na wasze pytania Dołącz .

    UWAGA. Link do nagrań ze specjalistami!

    Na razie z położną, pediatrą i ginekologiem położnikiem Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Co jedza/jadly Wasze dzieci w wieku 2-3 lat?

Alutka

Początkująca w BB
Dołączył(a)
17 Listopad 2004
Postów
18
Rozwiązania
0
Moze podzielicie sie waszymi pomyslami, co na sniadanko, obiad i kolacje? A co na przekaski i jak czesto i ile?
Mysle ze to wazne, poniewaz wiem ze wiele mam narzeka, iz ich pociechy nie chca jesc, a porcje sa wydzielane jak dla wrobelka!
No i temat mleka - ile wasze dzieci w tym wieku spozywaly tego napoju?
:D
 
reklama

Iwonia

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
15 Listopad 2004
Postów
48
Rozwiązania
0
Madzia ma dwa lata, staram się żeby codzień wypiła szklankę mleka, chociaż ona piłaby go znacznie więcej - bardzo je lubi,
i jogurty i serki. Nie ma skazy białkowej, więc się nie martwię.
Na śniadanko lubi kiełbaskę lub jajko, pieczywo z kiełbaską, serem, pomidorem, serkiem topionym, ogórkiem.
Na obiad mięso, kartofelki, surówka, lub kalafior, kotlecik, mizeria, zupki , nawet szpinak lubi to moje Dziecię.
Na kolację np. kaszkę, pieczywo z dodatkami.
Madzia nie lubi zupy mlecznej wyjada tylko to co jest w środku - muesli, płatki.
Jedyne co mnie troche prześladuje to to że je za dużo słodyczy, jednak dbam o jej zęby.
Dodatkowo owoce, jabłuszka, banany, zależy od pory roku.
Pewno coś mi umknęło, ale to taki zarys.
Nie mogę narzekać , moje Dziewczę ładnie wcina, a przy tym nie jest grubiutka. Pozdrowionka.
 

Katka

Użyszkodnik ;)
Dołączył(a)
5 Styczeń 2005
Postów
2 710
Miasto
zakorkowany Poznań..
Rozwiązania
0
Moja Zuzia za tydzień skończy 16 miesięcy, ma na prawde duzy apetyt.Lubi wszystko - mieso, nabiał, owoce i warzywa (w tym szpinak i brukselkę).Wiem, że czasem z urozmaiceniem menu jest ciężko, więć o to kilka moich przykładów.
SNIADANIE: WIADOMO - płatki na mleku, kaszka manna itp, itd, ale oprócz tego naleśniki zwykłe z dzemem,owocami lub czekoladowe z serkiem waniliowym, kanapki z wędlinką, serkami, grzanki i jajka pod każda postacią i w każdej ilości - córka je uwielbia:jakas kiełbaska,twarożek. Moje dziecko prawie nie je pieczywa.
OBIAD: zupa to podstawa, musi być. Na 2 ziemniaczki,mięsko, rybka,surówka, dania skałdające się z duzej ilości warzyw, makaronu, mięsa. Zuzia uwielbia makaron. Polecam też spaghetti, smaczne i jaka frajda przy jedzniu takiego długiego i ciągnącego się. Ryż z jabłkiem i cynamonem -też dobra rzecz na kolacje,można podać też ryz z malinami:omlet z zielonym groszkiem, szpinakiem:no i kopytka, pierogi, makaron/ryz z sosem truskawkowym, potrawka z kurczaka,no i leniwe - tez na kolacje.
KOLACJA - na kol. staram się podac cos ciepłego - więc tj. wyżej ryz z dodatkami, leniwe, naleśnik,kalafiork/brokuły zapiekane lub czyste: ale nie zawsze na ciepło. Jak na zimno - to kanapki z obkładem, jakas sałatka, pasta rybna, jajeczna.
Na deserek daje albo sam owocekalbo w postaci sałatki owocowej. Ze słodkiego na przegryzkę co jakiś czas daje czekolade, herbatnika,rurki deserowe, paluszki i kółeczka z miodem lub cini-mini -dla Zuzi są mniam-mniam, jak sama mówi. A oprócz tego 2 razy dziennie mleko z piersi.
Się rozpisałam. Pozdrawiam.
 

Ptysia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Sierpień 2004
Postów
416
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
a moja chrzesnica ma 3 lata i ponad pol roku nie pije mleka (czasem kakao), je wszystko ale baaardzo malo, duzo slodyczy

generalnie nie popieram takiego zywienia
 
A

Agnexx

Gość
Moje niespełna dwuletnie dziecko je wszystko. Nie przepada za mlekiem, więc podaje mu Actimel, Danonki do picia i do jedzenia, twarożek, żółty ser i tylko jeden kubek mleka na wieczór. Jestem w dobrej sytuacji, bo bardzo lubi mięso w każdej postaci, a do tego ryby i jajka. Za słodyczami nie przepada, dlatego raz w tygodniu dostaje lizaka lub małego wafelka. Dla mnie to zaskoczenie, bo sama jestem łasuchem, a mój starszy syn mógłby się żywić tylko czekoladą. Moim zdaniem jeżeli nie ma przeciwwskazań lekarskich dziecko powinno jeść wszystko - kasze, ryż, ciemny chleb itd, itp. Im dziecko starsze tym gorzej je przyzwyczaić do nowych smaków. Mój starszy syn nie lubi wątróbki, ryżu, kaszy, ciemnego chleba i wiele innych rzeczy, bo dostał je za późno :( pozdrawiam
 

mela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2004
Postów
296
Rozwiązania
0
Mój synek też je wszystko co mu się poda na talerzu ;D. Ma bardzo dobry apetyt.
Mleka nie pije, ale zajada jogurty więc myślę, że wapnia mu nie zabraknie.
Oprócz 4 - 5 posiłków dziennie dostaje przekąski w postaci owoców i płatków śniadaniowych (kukurydziane, muesli itp.). Te ostatnie z powodzeniem zastępują mu słodycze.
 

Mama-Agnieszka

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
7 Luty 2005
Postów
138
Rozwiązania
0
Ale ja Wam zazdroszczę.Był taki czas że gdy moja córka miała jeść np.obiad płakałysmy obie.Ona dlatego że w ogóle musi jeść(co by to nie było) a ja dlatego że juz brakowało mi sił żeby ją przekonac do jedzenia.Teraz ma 2,5 roku i prawie nic sie nie zmieniło. Do tej pory ani raz nie powiedziała tak sama od siebie że chce cos jeść.Tyle tylko że ja już przestałam się tak przejmowac tą sytuacją w czym mi pomogła moja pani doktor.Porostu rbie kanapke czy obiad -podaję jej chce jeść to je ,nie-to podaję jej za godzinę czy dwie i tak do skutku.Czasem zje pół miseczki a czasem 3 łyżki.badania ma dobre a ja nie wiem co mogłabym jeszcze zrobić żeby zaczeła jeść jak większość dzieci...PS.O tym że jest szczuplutka chyba nie muszę pisać:)
 

sylwiaa

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
11 Marzec 2005
Postów
37
Rozwiązania
0
Mamo Agnieszko mam ten sam problem.Moja Julcia (2,5 roku)tez nie chce jesc-nigdy nie jest glodna!Mieso to wrog.Miksuje wiec i dodaje do zupy,ktorej tez za duzo nie je.Na poczatku walczylam o kazda lyzeczke ,teraz mniej.Ona po prostu taka jest-nie potrzebuje duzo.Mam jednak nadzieje ze sie zmieni.Pozdrawiam
 

Mama-Agnieszka

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
7 Luty 2005
Postów
138
Rozwiązania
0
Witaj Sylwiaa.Widzę że nie tylko ja mam ten problem.Wiesz co? powiem Ci cos na pocieszenie.Byłam kilka dni temu z Sandrą u lekarza(podobno jeden z najlepszych w Rzeszowie)i wiesz co mi powiedział?że jestem rozsądna matką .Zapytał mnie czy chciałabym żeby mnie ktoś ciągle namawiałdo jedzenia gdy nie jestem głodna-oczywiście że nie ,więc dlaczego nasze dzieci miałyby byc z tego powodu zadowlone.Wychodzi więc na to że robie dobrze nie namawiając Sandry do jedzienia-chce to je nie to nie.Tak więc jeśli Twoja pociecha jest zdrowa to naprawdę nie masz się czym przejmować.Pozdrwiam:)
 
reklama

sylwiaa

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
11 Marzec 2005
Postów
37
Rozwiązania
0
Dzieki!Julia urodzila sie w Polsce(teraz mieszkam w Portugalii).Tam mam najlepsza Pania doktor na swiecie.(tutaj niestety takiej jeszcze nie znalazlam).Julia urodzila sie w terminie ale z tzw mala waga urodzeniowa(2400).Kiedy miala niecaly miesiac "moja" pani doktor powiedziala ze bede miala problem z Julia jesli chodzi o jedzenie(miala racje).Zawsze kiedy jestem w Polsce zagladam do niej z moim Slonkiem.Julia jest mniejsza od swoich rowiesnikow ale caly czas utrzymuje sie na ostaniej linii siatki centylowej.Doktor powiedziala ze dopoki z niej nie spada nie mam sie czym martwic,niech je ile chce.I tak jak Ty juz sie tak bardzo nie przejmuje jak wczesniej .Pozdrawiam
 
Do góry