Dziewczyny mam pytanie, może doradzicie? Jutro wybieram się z mężem do prawdziwej włoskiej pizzerii, Włoch tylko włoskie oryginalne składniki. Tam w składzie każdej pizzy jest mozarella fior di latte i pecorino (wolno dojrzewający ser podobny do parmezanu). Oczywiście są to sery z niepasteryzowanego mleka, no i ta listeria nieszczęsna się kłania. Znalazłam gdzieś wzmiankę, że bakteria ginie już w 75 stopniach, a w prawdziwym ceglanym piecu na pizze jest 450 stopni, to można zjeść:-)?czy dla swojego spokoju nie

