reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Co na kolkę

reklama
Dołączył(a)
17 Maj 2006
Postów
12
Ja tego leku nie używałam ale mojej dzidzi pomógł infacol.Najtańszy nie jest,18,10 zł,ale nic innego jej nie pmagało.Pozdrawiam!
 
Dołączył(a)
7 Czerwiec 2006
Postów
7
Witam,

Mój dwumiesięczny synek ma problem z oddawaniemgazów, cały dzień i całą noc stęka, płacze i wije się z bólu, jakby nie mógł oddać gazów. Bóle te dopadaja go pół godziny po jedzeniu ale nieraz tez w trakcie jedzenia (wije się jak wąż i z trudem trzyma brodawke). Widać że jest zmęczony iśpiący, ale bardzo mało przez te bóle sypia,szczególnie w ciągu dnia. W dzień śpi maksymalnie pół godziny (nieraz aż godzine) po czym bóle są coraz częstsze i mocniejsze aż go wybudzają, w trakcie tych bóli stęka a jak są mocniejsze to popłakuje przez sen aż w końcu strasznie płacze z bólu i sie budzi. Noc też jest ciężka. Śpi co prawda 6 godzin ale warunkiem tego spania jest poklepywanie go po pupie. Pół nocy śpi mąż z nim trzymają go na klatce piersiowej,pół nocy ja (dziecko leży na brzuszku), gdy ma napad bólu poklepujemy go i jakos przechodzi. Takim sposobem każde z nas ma pół nocy nieprzespane. Próbowalismy kłaśc go w łóżeczku na placach ale bardzo szybko bóle doprowadzają go do płaczu i wybudzenia.

Wszystko to trwa już około miesiąca, Kuba dostawał syrop debridat i krople esputicon bo lekarz stwierdził że to kolka (trwająca 24 na dobe). Od kilku dni zaprzestalismy podawania lekarstw bo było coraz gorzej a nie lepiej.

Chcąć sprawdzić czy przyczyna tych dolegliwośc jest moja zła dieta, wyeliminowałam prawie wszystko,bysprawdzić czy to pomoże. Od 3 dni jem tylko kurczaka, indyka, chleb, ziemniaki, ryż, gotowane buraczki i marchewke, pije wode, sok jabłkowy i herbatke z anyżu, kopru i rumianku lub z samego kopru wł.

Czy możemy jakoś pomóc naszemu dziecku? Czy zaufać lekarzom, którzy mówią że to kiedys minie (ok.3 miesiąca)?

Bardzo prosze o odpowiedź, bo naprawde całej naszej trójce coraz trudniej się żyje, gdy mały płacze cały dzień z bólu. Trudno uwierzyć, że to noramalne...

Pozdrawiamy i i bardzo prosimy o odpowiedź,

Agnieszka, Michał i Kubuś z Bydgoszczy
 

Załączniki

  • DSCN2512małe.JPG
    DSCN2512małe.JPG
    54 KB · Wyświetleń: 2 089

Ola.K

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Wrzesień 2005
Postów
682
Aga podajmy sobie ręce mój Maluszek ma ponad 2 tygodnie i te same objawy ...nie wiem jak mam mu pomóc...dajemy 2x dziennie esputican ja piję herbatkę "Bociane" i jest troche lepiej ale i tak strasznie krzyczy pół dnia i pół nocy..może ktoś nam coś poradzi...ja pytałam się "problem z gazami" spójrz...
 

makitoza

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Grudzień 2005
Postów
548
Miasto
Górny Śląsk
Gdy moja córka była mniej więcej w tym wieku też miała problemy z gazami i kupkami. Lekarz samo przejdzie przepisał krople esputicon ale to nie przynosiło żadnych skutków. Tu przydał nam się termometr , któregu używania nie zalecają lekarze. Gdy pierwszy raz go użyłam to byłam w szoku. Gazy odeszły a kupa wylała się z ciśnieniem takim że poleciała na metr aż na ścianę. Tak z termometrem walczyliśmy do okoł 9 miesiąca. Później samo się unormowało. Jak wytłumaczyć lekarzowi że do tej pory dziecko robiło 6 kup dziennie a tu zero. Gazy nie dochodzą żadne wiecznie się kręci, płacze i śpi nie spokojnie. Dopiero jak się mu pomogło spało lepiej. Taki oto sposób my stosowalismy gdy córka była mała.
 

maxin78

MAJOWA MAMA 06`
Dołączył(a)
19 Lipiec 2005
Postów
7 416
Miasto
Londyn,UK
Aga Iwańska JEJ ALE MI PRZYKRO,ZE TAK MALENSTWO SIE MECZY,A PRZY TYM ROWNIEZ I WY,JA NIESTETY SPOSOBU NA TO NIE MAM,JEDYNIE CIEPLE SLOWO ;D TY ROWNIEZ OLA.K ::)
OSTATNIO TEZ ZAUWAZYLAM,ZE NASZA MALA SZCZEGOLNIE PRZY KARMIENIU SIE WIERCI,KRECI,MACHA NOZKAMI,SPINA I WLASNIE TAK TO WYGLADA JAK BY NIE MOGA UPUSCIC GAZOW,MY PODAJEMY JEJ INFAKOL P[RZED KAZDYM JEDZENIE,A W CIAGU DNIA HERBATKE Z KOPRU WLOSKIEGO I POWIEM,ZE TROCHE POMAGA,NIE PLACZE NASZCZESCIE NOCAMI I PO CALYCH DNIACH,ALE CZASAMI WIDAC,ZE JEJ TO PRZESZKADZA,A MOJE SERCE CIERPI BO JEJ NIE MOGE POMOC ::)
CIEKAWY SPOSOB martaglo
 

calo

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Październik 2005
Postów
315
Moja Oliwka ma ponad miesiac i od jakis 3 dni zaczely sie kolki, ale nie takie dlugo trwajace. Trwaja jakies 3-4 godziny/ Pomaga kawalek czopka, podraznienie kiszki stolcowej nim lub koncowka termometra, przy masazu brzuszka placze, ale lekarz zlaecil noszenie na brzuszku wtedy, bo na pleckach nie pozowli sie polozyc wogole podczas takiego ataku. Dajemy jej Eputicon i jest juz lepiej. Acha, lekarz powiedzial ze odradza herbatki z kopru gdyz powoduje on usuniecie gazow ale przyczynia sie do ponownego ich wiekszego gromadzenia. Narazie dzis jest spokoj, ale poczekam do wieczora.

Gdyby nie mijaly kazal zmienic mleko na hypoalergiczne i przepisal Debridat.
 

aria

mama the best
Dołączył(a)
1 Październik 2007
Postów
126
witam wszystkich
to jest temat zawsze aktualny
ja mam z moja małą to samo.
wije sie przy purtaniu i ma problem z wyproznianiem.
az sie serce kraje jak placze. i co my mozemy na to poradzic.
 

Pastela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
8 Marzec 2007
Postów
2 291
Miasto
lubuskie
Wiktor od tygodnia kręci się w nocy, podkurcza nóżki, popłakuje, w końcu puszcza bączki i zasypia. Ja jestem na ścisłej diecie już 2 mieś. więc nie wiem skąd nagle się te problemy wzięły. Mały od tego czasu budzi się co godz., 2, po karmieniu piersią zasypia, aby za godz. znowu się obudzić i tak w kółko. W dzień jest ok, tylko te noce.
 
reklama

titlan

Aktywna w BB
Dołączył(a)
1 Marzec 2007
Postów
74
Miasto
Warszawa
Za radą jednej z babć maluszka gdy ten miał kłopoty z bączkami kładłam go na przewijaku i podkurczając delikatnie nóżki (delikatny nacisk na jelita) robiłam coś w rodzaju kołyski, rozszerzałam przy tym delikatnie pupkę kciukami (aby zrobić ujście gazom). Tak przez jakiś czas był "bujany" i zwykle najdalej po kilku minutach gazy odchodziły.
Pozdrawiam i życzę powodzenia. Niestety problemy jelitkowe ma chyba każdy maluszek, w mniejszym lub większym stopniu. Brzuszek musi się dopiero przyzwyczaić do jedzenia, trawienia i wydalania.
 
Do góry