reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
No obiadek juz prawie zrobiony,posprzatane,wyprasowane i chwila dla bb(jak maly sie nie obudzi za chwilke,cos dzisiaj marudny jest chyba pogoda na niego zle dziala)Wiecie co tak sobie dzisiaj myslalam o moim zwiazku,.i doszlam do jednego wniosku,ze tak naprawde mimo ze mam meza,to wcale tego nie czuje:-(mozecie sie smiac,ale juz teraz to nawet spimy w dwuch osobnych sypialniach,tzn ja z malym w jednej on w drugiej,bo on sie nie wysypial,no ale to mi nie przeszkadzalo,no bo maly najwazniejszy,jednak teraz to juz nawet nie umiemy rozmawiac,albo nie mamy o czym:-(,nie mowiac tu o glupim przytuleniu sie:szok:,dziwne ale chyba zaczelismy zyc obok siebie:baffled:i teraz sobie mysle ze bez sensu jest taki zwiazek:-(ale ja chyba jestem za miekka zeby odejsc:-(.A le sie rozpisalam ale musialam sie komus wygadac,.sorki:confused:
 
dori gdzie jesteś???
jestem, czytalam te pare zaleglych stron... nie mialam dzisiaj kompa. a teraz mam moze z pol godziny wiec sie musze streszczac.
a z tymi plackami laski, to polecialyscie. jakiego ja mam teraz smaka na nie!!

dzisiaj odchorowuje srodowa awanture. koszmarnie sie czuje. a jeszcze moja mama sie czaila, czaila, czekala na dobry moment, zeby mi przylozyc, az wreszcie znalazla doskonaly pretekst. no i posypalo sie. ech.
 
Hejka dorii,.ty to zacznij odpoczywac a nie sie denerwujesz,powiem ci ze ja zaowarzylam ze tak jak ja na poczatku ciazy sie denerwowalam,to mialam w nocy takie dziwne nerwowe drygi przez sen,to teraz to samo robi moj maluszek,takze lepiej daj na luz i wypoczywaj:tak:
 
odpoczywalam caly dzien :) nawet pospalam godzike kolo poludnia. tyle, ze moja wlasna mamusia postarala sie, zeby moj spokój szlag trafil. jutro wszyscy jada na wakacje - ja zostaje sama, to mnie nikt nie bedzie denerwowal.

a co u was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry