reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Dzien dobry:-)chociasz dla mnie nie dobry:no:mam spuchnieta buzie,migdal taki wielki ze sliny nie moge przelykac i zab madrosci wychodzi:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ja pikole jak to boli:crazy: uciekam na jakies zakupy,dopuki nie pada,milej soboty wszystkim;-)
 
reklama
Ale co to góra 2 godziny w porównaniu z całym dniem :-(:-(:-( ile bym dał za taki cały dzień z córeczką... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: no i z żoną oczywiście... ;-) ale jedno wyklucza drugie... :no::no::no: jakoś dam radę...
 
ona nie ogranicza mi kontaktu aż tak... aczkolwiek jakby miała spędzić ze mną prawie cały dzień to by nie chciała :baffled:... zresztą mieszka z rodzicami (ale rodziców ma bardzo fajnych)... staram się staram, ale powoli to staje się bezsensowne, bo do każdej mojej propozycji jest nastawiona negatywnie... cóż ciężkie charaktery... :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry