J@god@
IV-V 2005, X 2009
mamoJulci Krystian bardzo dobrze zaadoptował się w przedszkolu. Trochę się bałam na początku, bo miał niecałe 2,5 roku i był najmłodszy w grupie. Ale od początku nie płakał i bardzo fajnie się tam odnalazł.
Ale nie wiem jak to będzie w państwowym do którego idzie od września, bo tu jest malutka grupa około 10 dzieci, a tam będzie od razu 25 dzieci.
Nie wiem czy to nie za dużo, bo on lubi być widoczny i jest bardzo zazdrosny o uwagę pań. Ale stał się bardzo otwarty na inne dzieci. Kiedyś bardzo im dokuczał a teraz bardzo ładnie się potrafi bawić i widać, że dobrze mu robi kontakt z innymi dziećmi.
koreczku ściskam Cię i bardzo się cieszę że wygrałaś. I zaglądaj częściej bo brakuje tu Ciebie.
Ale nie wiem jak to będzie w państwowym do którego idzie od września, bo tu jest malutka grupa około 10 dzieci, a tam będzie od razu 25 dzieci.
Nie wiem czy to nie za dużo, bo on lubi być widoczny i jest bardzo zazdrosny o uwagę pań. Ale stał się bardzo otwarty na inne dzieci. Kiedyś bardzo im dokuczał a teraz bardzo ładnie się potrafi bawić i widać, że dobrze mu robi kontakt z innymi dziećmi.
koreczku ściskam Cię i bardzo się cieszę że wygrałaś. I zaglądaj częściej bo brakuje tu Ciebie.

Odezwę się później. :-)
.
. Jedna mamusia nawet czwartego dzidziusia się spodziewa a ma dzieci z :2002, 2004, 2006 i teraz już w zaawansowanej jest.
Jak Zuzia spała do południa,to byłam na większych zakupach,a później,jak już mi Córcia wstała i zjadłyśmy obiadek,to poszłam z Nią na spacer,no,a później siedziałyśmy u Nas na ogródkowym placu zabaw i robiłyśmy "Babu babu" i "Gooooooool!".
