reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
MamoJulci,ja ten plac zabaw mam codziennie,bo jest on zrobiony u Nas na ogródku,który mamy pod domkiem (mieszkamy w jednorodzinnym :-D). :-p Ale fakt - fajnie sobie powspominać dzieciństwo,hehe. :-D
 
A Julcia też Ci kazała zjeżdżać ze ślizgawki? Bo mnie Zuzia już nie raz na nią ciągnęła. :sorry2: Biedny sprzęt - ledwo wytrzymywał ten nacisk. :laugh2: :baffled: :zawstydzona/y:

 
Hehehehe. :-D Jakbym o Zuzi czytała! :tak: :-D :tak:
My się dzisiaj zaopatrzyłyśmy w taką mini-bramkę i też pół popołudnia strzelałyśmy gole. :-D No masakra,nie dość,że Zuzia od maleńkości żadnych zabawek oprócz aut nie uznaje (no dobra jeszcze Krecika i jednego Misia :-p),to na dodatek pokochała grę w piłkę nożną,hehehe. :-D
 
Ja też już uciekam,bo jutro czeka mnie poranny wypad z domu,bo mam coś ważnego do załatwienia. :-)

A poza tym,ciekawe,co tam u
Przyszlejmamy. :-)

Dobranoc. ;-)
 
Witam !
Jestem świeżym samotnym rodzicem (rodzicielką?;-)) moge dołaczyc do Was ?
Przechodze własnie etap dzień sił i trzy dni doluuu. Mam ochote zrezygnować ale z czego ? czemu nie mozna sie z tej funkcji zwolinic ? i poszukac czegos lepszego :zawstydzona/y:
 
:laugh2::-)witam i lece do roboty,powiem tylko ze mnie cos rozklada:-(
Witam !
Jestem świeżym samotnym rodzicem (rodzicielką?;-)) moge dołaczyc do Was ?
Przechodze własnie etap dzień sił i trzy dni doluuu. Mam ochote zrezygnować ale z czego ? czemu nie mozna sie z tej funkcji zwolinic ? i poszukac czegos lepszego :zawstydzona/y:
zapraszamy do naszego grana :-D
 
hello

albo doba mi się skróciła albo jestem coraz mniej zorganizowana :sorry2:
brak mi czasu i padam na pyszczek

komunie przeżyłam było nawet znośnie :tak:
 
Witam z rana ! Pomaga mi troche czytanie Waszych postów - obyłyście sie już z sytuacją samotnego rodzicielstwa i jak widze radzicie sobie - mam nadzieje ,że u mnie tez w końcu nastapi przełom póki co to mam takie huśtawki nastrojów że ho ho- chyba najgorsze jest rozżalenie które nosze w sobie .Cóz czasem mam oc\hote uciec ale mam dwie wspaniałe córeczki - jedna 13 lat a druga 7 miesięcy i musze sie starac dalej wszystko ciągnąc ,Czy to jest do udźwignięcia ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry