reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

synek (zeby nie zapeszac) jak zloto. co prawda codziennie jest walka. ja go chce karmic piersia, a on woli butelke. klucha sie robi ciezka i ciagle chce byc na raczkach.... o i wlasnie wrocil ze spacerku, zajze do was pozniej :)
 
reklama
Czesc dziewczyny:-),ale u nas sniegu jeszcze w nocy dosypalo,Karol od rana zagladal we wszystkie okna a jaki byl szalony jak wyszlismy na podworko normalnie do domu nie chcial wracac.
 
A u Nas sypie śnieg i wieje potwornie zimny wiatr. :baffled: Pozostaje Nam siedzenie w domu. :baffled:

Okazało się w ogóle,że G. miał skróconą szkołę i miał jeszcze 3h do pracy,więc przyszedł do Nas na obiadek. :-) Aż Zuzia wcinała,jak szalona! Już nie wiem,kiedy,miała tak dobry apetyt. :sorry2: :-D :-p
 
Dobry wieczor,a u nas znowu pada snieg.Karol zasnol dopiero o 22 cos dzis nie mial ochoty spac.
Natka kombinezon faktycznie wyglada fajnie.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry