reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Moj broi...
Ja siedze skulona na fotelu...
Zero ruchow glowa w prawo badz w lewo, a nie daj boze w gore...
Do tego chyba pojde zwymiotowac sniadanie...

co jest kurde grane no :-/...
 
a ja sie do gotowania zniechecilam... bo irek twierdzi ze gotuje lepiej... i wciaz mi uwage przy garach zwracal - to niech sobie gotuje (ja wybredna nie jestem :-p)
czasem mam ochote to cos zrobie - ale ostatnio ochoty brak :-p
 
reklama
No przecież nie będziemy Ci zdziwiać tak bardzo ;-)
Tylko Fiodor taki niejadek, ale jest do przejścia :tak:

kurde powiem Ci, że już mam smaka na Twoje jedzonko :-)

to pakujcie się w autko i do Łodzi :-)

Moj broi...
Ja siedze skulona na fotelu...
Zero ruchow glowa w prawo badz w lewo, a nie daj boze w gore...
Do tego chyba pojde zwymiotowac sniadanie...

co jest kurde grane no :-/...
hmm - bulimia?? albo tabletki nie zadziałały ;-)

a ja sie do gotowania zniechecilam... bo irek twierdzi ze gotuje lepiej... i wciaz mi uwage przy garach zwracal - to niech sobie gotuje (ja wybredna nie jestem :-p)
czasem mam ochote to cos zrobie - ale ostatnio ochoty brak :-p
Mnie by coś trafiło gdybym wciąż słyszała, że źle gotuję. Owszem, czasem mi coś nie wychodzi, ale tylko czasem, na szczęście jedyną krytykę mojej kuchni słyszę od Agniechy i to tylko tyle, że za słone :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry