reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

a moja spokojnie pospi do 6, pozniej sie bedzie krecic ale z lozka wyjdzie tak kolo 8.
jezeli spi w dzien to idzie spac max 21 ale wtedy spi do 9 rano.
a o 6 to jakbym miala wstac to by bylo ciezko...
 
reklama
Dobry wieczor :-) i po niedzieli,dzisiaj bylismy kupic dla D.ubior na bal,oczywiscie sie poklucilismy w sklepie:crazy:,aale to ja mialam racje:eek:i musial przepraszac:-Dmlody spi,bo zakupy go wymeczyly.i wogule to ja tez ide sie polozyc;-)do jutra:-)
 
i ja z wieczorka się witam

dzionek cięzki ale ta jest jak człowienie idzie do pracy:-) mój mały szkodnik jest bardzo uciązliwy...mam nadzieję ze to charakterystyczne dla wieku i wyrosnie bo inaczej wpędzi mnie do grobu;-)
na maxa mu organizowalam dzionek łaćznie z piechtą do kościółka gdzie on nie szedł tylko biegł ---myśle sobie lepsze spanie będzie miłał--- okazuje się ze guzik prawda;-) poł godzinki i płacz:sorry: no ale później jeszcze odwiedziny u babc i daliśmy radę do wieczorka:tak:
pozdrawiam tymczasem
 
reklama
P. znów się wziął za pracę, więc i ja odpaliłam kompa :-)

Wieczór upływa milutko. Oglądam Bonda (jeeezzzuuu jakie to durne) i powili szykuję się do snu. Chcę jeszcze troszkę wytrzymać, żeby jemu przykro nie było, że ja śpię a on pracuje :-)

hana - tak to już przecież jest, że jak byśmy chciały by nasze dzieci poszły spać to one w najlepsze szaleją, a gdy jest nam to bez różnicy (bo np jesteśmy wypoczęte) to one by pół dnia przespały :-)
Moja Olina dzisiaj mnie zdziwiła, bo zjadła śniadanko tak o 10 a o 11 poszła lulać i ją sama o 14-tej obudziłam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry