Witam w Nowym Roku!!!!!
tafojka - o mas zp[omysł z tymi kaczkami, już dawno nie byliśmy z Alankiem, pora nakarmić kaczuchy
majus trzymam kciuki za Karolka, wiesz to ze nie je to normalne przy chorobie, najważnijsze zeby pił i to dużo i tego pilnuj.
A u nas zdróweczko ok. Mi już przeszedł całkiem katar i jest ok , mały też ok nic od mamusi nie załapał.
wiecie co znlazłam taki opis pewnego psychologa że po rozstaniu ze są pewne etapy które należy przejsć.
1.jak wyprowadził sie to czujesz ulgę przez jakis czas,cieszysz sie,ze pozbyłas sie tyrana
2.jednak wracaja wpomnienia,tesknisz,wspominasz dobre chwile,rozdrapujesz stare rany,myslisz,ogladasz zdjecia,łapiesz sie na tym,ze ciagle o nim myslisz -jednym słowem dól totalny!
3.po jakims czasie stwierdzasz,ze zycie ucieka u Ciebie nic sie nie zmieniło,dalej tkwisz w tym dole ale przychodzi moment,ze zaczynasz sie odbijac od dna,wyrzucasz zdjecia,wspomnienia zaczyna przykrywac kurz,zaczynasz wychodzic do ludzi,smiac sie,nie pewnie ale zaczynasz,powoli zapominasz o nim,czyli jednym słowem powoli wracasz do swiata zywych
zyjesz!cieszysz sie tym co masz,zaprzyjazniasz sie ze swoja osobą,lubisz siebie,sznujesz,kochasz,wytyczasz granice
4.smiejesz sie z siebie,ze tak rozpaczalas ,ze mialas rozowe okulary,poznajesz wrtosciowych ludzi,ukladasz sobie zycie wg swoich zasad ,a nawet jestes w w zwiazku ale takim zdrowym
kurcze troche się przestraszyłam bo ja jestem dopiero w pierwszym eatapie!!!!!