Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej Babeczki w ten cudnie cieplusi i słonkowy dzionek. Ja tak na chwilkę,bo idę chatkę ogarniać,a jak Zuzia pójdzie spać,to mam coś do załatwienia. ;-)
Co do weekendu,to Zuzia tylko w sobotę rano o mnie pytała,ale Ją zagadali i już było ok. ;-) Wczoraj,jak mnie zobaczyła,to aż zaniemówiła. Ale straaaaasznie się ucieszyła i na mój i na G. widok.
W czwartek,jak spałyśmy u G.,to o 6 rano wstalismy w piątek... Później przed 24 pociąg i o 6 byliśmy w Warszawie. Tam nic nie spaliśmy,bo był taki hałas,że szok. Pełno ludzi. ;-)
Ślub na 17 - poryczałam się już w momencie ubierania panny młodej.
Wesele - bomba! Mimo zmęczenia,najwięcej się bawiliśmy. G. tak wywijał mną,że myślałam,że zaraz pofrunę. ;-)
O 4 położyliśmy się spać... Czyli 46h na nogach.
Wstaliśmy o 10:30 w niedzielę,poprawiny w domku,no i przed 23 pociąg do ZG. O 5 byliśmy na miejscu,poszłam do G. trochę się zdrzemnąć,wstaliśmy o 10,no i koło 12 byłam w domku,bo jeszcze kawka,no a po drodze zakupki. :-)
Jak będę miała fotki,to wstawię. ;-)
Popołudniu byliśmy we Trójkę na spacerku w lasku i Zuzia Nas na krok nie odstępowała. ;-)
hej dziewczynki:-) faktycznie zastoj tu niesamowity!
agutka dzieki za zyczonka i bukiet-warto bylo czekac na ciebie;-)
no i super ze imprezka udana, w ogole to was podziwiam ale to chyba dlatego ze ja jestem strasznym spiochem i bym tyle nie wytrzymala
no ale mowia ze milosc uskrzydla wiec pewnie dlatego daliscie rade:-)
oczywiscie czekamy na fotki!!
Olcia lap sloneczko-u nas bylo prawie caly dzien oprocz 3 godzin w ktorych grzmialo i lałoehhh czerwiec
ok zmykam bo mi bateria w komputerze pada, zajrze wieczorkiem, moze ktoras cos napisze;-)
My wczoraj popołudniu jednak siedziałyśmy w domu,bo na dworze była taka burza,że szok!
Martuś,powiem Ci,że ja sama byłam zdziwiona,że tyle wytrzymałam. Ale pod koniec wesela,to już normalnie miałam mgłę przed oczami i zasypiałam na stojąco.
witam z pyszną kawką:-)
u nas piekne sloneczko wiec niebawem wybywamy, mamy tak w planach wyjazd nad morze dzis wieczorem ale caly czas wisi na wlosku przez pogode nad baltykiem dlatego sie nie nastawiam