reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
dobranoc ola

agutka
z tym malowaniem, to nie ma problemu, bo rodzina szwagra jest uzdolniona plastycznie (sa nawet absolwenci szkol artystycznych), tylko ja jeszcze nie wiem czy chce malowac, a jesli tak, to jak.
a zdjecia masz przeciez w sygnaturze... dla mnie sa nowe. a niedlugo, to Zuzie na zywo obejrze, moze nawet w tym tygodniu?

a z tym robieniem dzieci, to nie jest jak z jazda na rowerze?
 
Natka,tylko i wyłącznie z autopsji,hahahaha. :-D :dry: :zawstydzona/y: :-p Dobranoc. :-)

Dori,o no to super z tym malowaniem,jakby co. :-) Mam nadzieję,że pochwalisz się zdjęciem matecznika,jak już go zrobisz. :tak: :-)
A co do zobaczenia Zuzi,to ktyo wie,co przyniesie tydzień ten? :-) ;-)
Zdjęcia,jak zdjęcia. :-p Oddają całą moją Zuzię,hehehe. :-D Tylko nie myśl,że Ona jakaś zakrwawiona. :-p To wisienki. :-D Które zresztą uwielbia. :-)
Co do jazdy na rowerze,to jeszcze pamiętam,jak to się robi,więc kto wie,jak to jest z tym drugim,hahahahaha. :-D :-p
 
ze to owocki jakies, to sie domyslilam :)

ja nigdy nie umialam dobrze jezdzic na rowerze.... powinnam sie martwic?
ale na to drugie nikt nigdy nie narzekał.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry