reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

dobry wieczorek;-)
a ja siedze na necie i sobie czytam tu i tam;-):-)
Grushka ja mialam wsparcie w rodzicach,moglam wrocic do domu,pierwszy raz nawet przed narodzinami malej,bez nich bym sobie nie dala razy,nie mialabym za co zyc,bylo ciezko,bo nie takiego zycia chcialam katem u rodzicow i na poczatku na ich utrzymaniu,oni tez mieli do mnie zal,ze wybralam takiego hu...,wiadomo chcieli innego zycia dla dziecka,ale teraz po prawie 4 latach ciesze sie,ze niemecze sie z ex,pracuje i mam pieniadze,alim na mala,nadal mieszkam z rodzicami i chyba wczesne sie to nie zmieli(kupno mieszkania lub wynajem nierelane) ale jest dobrze jestem samadzielna i to bardzo duzo daje,ze sie ma prace,ma pieniadze aby utrzymac dziecko i siebie
 
reklama
Cześć Ola. :-)

Zuzia od poniedziałku w sumie smarkula,a wczoraj doszedł suchy kaszel :baffled: - na szczęście nie jakiś "upierdliwy"... Ja się rozłożyłam w piątek,ale dziś czuję się już trochę lepiej. Za to G. wstał dziś smarkający,więc każdego dopadło po kolei. :dry: :sorry2:
 
czesc,a gdzie nocne zycie BB;-)
ja ide oli parowki zrobic,bo sobie zarzyczyla i szybko spac
i jestem wolna
dostalam od kolezanki mega torbe z ubrankami:-Da
bardzo sie ciesze,ale nic nie bedzie za nie chciala tak jak ostatnio
musze cos wymyslic

a wczoraj po urodzinka Oli kolezanki super
dziewczynki fajnie sie bawily,
starsza siostra solenizanki organizowala im konkursy,a my poplotkowalimy
 
reklama
Grushka witaj - ja czerpie siłę patrząc na moją córkę , wiem że dla niej muszę byc silna...bo jeśli się załamię to skrzywdzę ją - najważniejszą osobę w moim życiu...dla niej musiałam walczyc o alimenty i spokojne życie...trudno jest wiadomo , ale czas leczy rany - sama to wiem , bo jestem od 5 miesięcy samotną matką....do niedawna sama całe dnie płakałam , miałam nadzieję że on się nawróci...nie potrafiłam sobie wyobrazic jak to będzie...ale każdy dzień przynosi nowe nadzieje...będzie dobrze - zobaczysz !

Witam wszytskie dziewczyny !!

My jesteśmy chore - jakieś przeziębienie nas dopadło...no i '"tatuś"ostatnio dzwonił - chciał sobie ze mną uciąc towarzyską pogawędkę :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry