reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Martucha masz racje, kwoty aliemntow u nas sa smieszne...
zdecydowanie an korzysc ojcow sa przyznawane...

i jakos w nasyzm kraju nie zapowaida sie na zadne zmainy...

ja juz kawke wypilam...
 
reklama
Znowu zeżarło mi posta - normalnie zero komentarza.


Właśnie wyprawiłam dwa potwory do Krakowa - mnie nie wolno podróżować a dziadki już strasznie tęsknią więc zdecydowaliśmy że pojadą beze mnie.


Wczoraj byłam na zebraniu od 17.30 do 21.00 - strasznie długo ale chociaż wszystko wyjaśniliśmy.

Angielski będzie - można zapisać do grupy 4 latków - do grupy która dopiero zaczyna naukę
Po naciskach rodziców dyrektorka zmiękła i będą wycieczki (2 razy w roku - na cały dzień), wizyty weterynarza (raz w miesiącu), teatrzyki (raz w miesiącu), bale i inne takie.

Dyrektorka nie ugięła się i nadal nie pozwala na szczotkowanie - ale rodzicom się to nie podoba i postanowiliśmy sami skierować zapytanie do sanepidu - zobaczymy co odpowiedzą.

Generalnie muszę powiedzieć że nastawiłam się pozytywnie i po przemyśleniu postanowiliśmy że mała zostanie w publicznym.

Jestem też pozytywnie zdziwiona rodzicami - są naprawdę operatywni i chcą coś robić - chcą kupić zabawki, pomoce naukowe i inne takie - z tego co widzę naprawdę chcą coś robić i są świadomi że samo się nie zmieni.
 
Czechow dobrzeze tyle spraw sie wyjasnilo.

co dos zczotkowania zebow, to u oliwi w p[rzedszkolu sa spcelanie przeznaczone umywalki poza ubikacja do tego.
ale maluszki jeszcze nie zaczely szczotkowania.
widzialamze szczoteczki i pasty sa tylkow 2 rzedach, to chyba starsze grupy.
 
Hej Olla,

Co ciekawe starsze dzieci myją zęby - łazienki są takie same jak w każdej innej grupie. Dodatkowo koło szatni jest wnęka tylko i wyłącznie z umywalką więc ewentualnie można urządzić tam kącik. Jeśli nawet coś byłoby zrobić (malowanie, kotara czy inne takie) to jesteśmy w stanie zrobić to samemu - ale najpierw należy odwiedzić sanepid.
 
czechow no to fajnie, ze podjęliście decyzję. Na pewno słuszną.

Ja tylko powiem że wczoraj od 15 do momentu aż zasnęłam ( a to kur*a było bardzo trudne) miałam temperaturę 39,6 i za cholere nic mi nie chciała spaść... Myślałam, że umieram. Dzisiaj jest o wiele lepiej. Melka nadal w domku, Fiodor też został, bo coś sie źle czuję... Ah...A sio wstrętne choróbsko. :wściekła/y:

tak w ogóle dzień dobry.
 
Ostatnia edycja:
Czechow wlasnie takie rozwiazaniez wneka jest u oliwki, tylko jest to dosc duze, sa umywalki, wieszaczki z recznikami i pulkami na kubeczki.
podobno zafundowali to niedawno rodzice.
super to wyglada:)

powinnam jechac do urzedu rpacy zawiezc L4 ale mi sie nie chce... pojade w poniedzialek...
 
czechow dobrze że się powyjaśniało i dobrze że fajna gruba rodziców, faktycznie dzięki temu możecie dużo spraw załatwić samodzielnie:tak:

zmykam sprzątać i zrobić nam drugie śniadanie
 
Tafi kuruj się babo bo to dzieci mają chorować (jeśli już) a nie ty. A poważnie połóż się i postaraj się odpocząć.

Co do przedszkola - to w sumie dziwne to wszystko było - jesteśmy osobami które szybko podejmują decyzję a tu się wahaliśmy jak kobieta w okresie - ale wydaje mi się że to dlatego że decydowaliśmy o przyszłości małej i troszkę nas to przerosło.
Teraz już wiem że wszystko trzeba przemyśleć 3 razy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry