Hej Mamuśki,ja dziś pozałatwiałam co miałam jutro kolejna bieganina
bezsenna jasne,że lepiej by ojciec się interesował i miał kontakt z dzieckiem ale gdy sam czuję taką potrzebę,ja jeszcze w ciąży słuchałam "mądrych rad" żeby zachęcać go do kontaktu,dać mu szansę itp. ale doszłam do wniosku,że zabronić nie mogę ale prosić by się interesował WŁASNYM DZIECKIEM nigdy,chcesz proszę bardzo ,nie to trudno,skoro potrafisz z tym żyć to gratuluję bycia podgatunkiem.nie ukrywam,że mi przykro i żal ,to że mną się nie interesował zresztą na moje stanowcze "życzenie";-)da się przeżyć ale,że debil jeden przyjechał syna uznać i nawet nie spytał o niego..........boli jak nawet nie mam porównania..........
życzę Ci by z exem było ok bo naprawdę mimo,że osobiście ex mi do szczęścia niepotrzebny to jednak trudno się pogodzić z takim zachowaniem wobec własnego syna
mloda1 praca ehhhh szukam i tyle, z tamtą mają okres urlopowy i im się nie opłaca mi płacić skoro nie ma ludzi i nie mam komy sprzedawać i dobrze,bo jej nienawidziłam ale bez pracy jeszcze gorzej:-(muszę znależć do końca sierpnia bo inaczej będę miała CAŁE 250zł na Misia i siebie
a jak Twoje sprawy z exem?chyba dobrze skoro nic nie piszesz;-)
katerinka Ty nie narzekaj ,ja dostałam z MOPSu zasiłek okresowy na lipiec
w kwocie 20zł ,słownie dwadzieścia złotych zero groszy..........ale,już wydałam kupiłam mnóstwo ciuszków dla Misia i siebie w najlepszych butikach,szkoda że tak daleko mieszkasz pewnie bym Ci zafundowała super kreację ,no ale nie przyjechałaś to
rozwaliłam kasę podatników sama
mamo Julci to super masz ,tyle imprez naraz też mam zaproszenie od kuzyna w sierpniu ale zależy wiadomo od kasy......
a co do wątku powiem tak większość z nas już dawno została mamami więc chyba tu nam dobrze:-)i mam pytanie czy nie jest tak,że nasz wątek nie miał moderatora?
rosi o zanoszeniu do pracy nie słyszałam,zresztą ja nie wiem czy mój ex żyje a co dopiero gdzie pracuje......natomiast jak pytałam pań w funduszu alimentacyjnym czy mnie powiadomią gdzie ex wykonuje roboty publiczne lub czy mogę być obecna przy jego aresztowaniu to mi odmówiły:-(i zupełnie nie pojmuję dlaczego

ja mam rozprawę we wrześniu,kolejną bo ex się nie stawił na pierwszej
trzymam kciuki :-)