reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Tam czas inaczej biegnie.

Co do reakcji to może być wielka radość - jutro może być problem. Może porozmawiaj z nim że jak będzie chętnie chodził itp to pod koniec tygodnia pójdziecie do sklepu i wybierzecie jakiś mały prezent w nagrodę?
u nas to skutkowalo:) Oliwia zawsze wybeirala kolorowanki jak wracalysmy z przedszkola:)
 
My już w domku. Oj ciężki dzień moje dziecię miało, ze stresu nie wołało siku w przedszkolu więc wiadomo co było, mogłam się spodziewać tego, to samo było jak poszłam do pracy. Jeść nie chciało;-( po leżakowaniu znowu płakało;-(, ale jest cień nadziei jak wracaliśmy z przedszkola i zapytałam czy jutro idzie to z uśmiechem powiedział, że tak :-)
 
My już w domku. Oj ciężki dzień moje dziecię miało, ze stresu nie wołało siku w przedszkolu więc wiadomo co było, mogłam się spodziewać tego, to samo było jak poszłam do pracy. Jeść nie chciało;-( po leżakowaniu znowu płakało;-(, ale jest cień nadziei jak wracaliśmy z przedszkola i zapytałam czy jutro idzie to z uśmiechem powiedział, że tak :-)

Będzie dobrze - daj mu sporo majteczek, kilka rajstopek, czy spodni, daj ulunioną maskotkę i troche czasu

trzymam kciuki
 
czechow na racje ubranie na zmiane i ulubiona zabawka do swietny pomysl

moja po przedszkolu tez zadowolona,cieszyla sie,ze sa ladne zabawki,klocki,trzy fajne dziewczynki
choc w domy byl ryk,bo tv przenioslam na szafe,bo na biurku jak rysowala to stala z nosem w monitorze

dziewczyny o ktorej dzieciaki maja obiad w przedszkolu???bo ja w poprzednich przedszkolach mialam ok 11.30-12,a teraz jest o 14 do 14.30 to tez dobry pomysl
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry