reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Witamy z rana:-)

Nasza przedszkolna przygoda narazie jest w zawieszeniu idziemy dziś do lekarza:crazy::crazy::crazy:
nie przypuszczałam, że tak szybko historie o przedszkolnym chorowaniu staną się naszym udziałem...eeehhh
 
Dostał kataru, nie idzie bo ma skłonność do zapalenia oskrzeli i nie chce żeby coś się rozwinęło....nie wiem od czego, może od tego, że się posikał, a może przy tych swoich płaczach za bardzo się zgrzał i go przewiało...trudno, zmagania z przedszkolem narazie odkładamy;-(
 
Dostał kataru, nie idzie bo ma skłonność do zapalenia oskrzeli i nie chce żeby coś się rozwinęło....nie wiem od czego, może od tego, że się posikał, a może przy tych swoich płaczach za bardzo się zgrzał i go przewiało...trudno, zmagania z przedszkolem narazie odkładamy;-(

Niestety to są uroki przedszkola w pierwszym roku - pamiętam jak sama to przechodziłam z Gabi - dwa tygodnie pochodziła do przedszkola dwa tygodnie była chora i tak cały czas.

Mam nadzieję że na katarze się skończy
 
dzien dobry
Alonga u nas tez dosc szybko bylo chorowanie, jakos w peirwszytch dnaich ztego calego rpzjecia mala dostala wysokiej goraczki i sie rozlozyla.
i tak pozniej statystycznie co miesiac....

mam andziejeze ten rok bedzie lepszy.

Aga powiem szczerze ze dziwne te rozlozenie posilkow wprzedszkolu, u nas dzieci drugie snaidanie maja tak kolo 10tej.
 
reklama
Olla - będzie lepiej w zesżłym roku (czyli 2 roku kiedy mała chodzi do przedszkola) chorowała średnio co 2 - 2,5 miesiąca i z tego co słyszałam chorowała najrzadziej z całej grupy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry